Do zbiorów wyzerujemy zapasy jabłek 2023

Zapasy jabłek 2023 były mniejsze niż rok wcześniej. Sytuacja taka miała miejsce nie tylko w Polsce. W wielu krajach niższe zapasy oznaczają, że przed nowymi zbiorami opróżnią one swoje magazyny. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w Niemczech.
Zapasy jabłek 2023 były niższe z wielu przyczyn. Były to m.in. podwyżki cen energii czy niedobór pracowników do zbioru. Dużo owoców trafiło jesienią bezpośrednio do przetwórstwa. W niektórych krajach swoje zrobiły wiosenne przymrozki, które ograniczyły plon w późniejszym terminie.
Spis treści
Na początku nowego zbioru jabłek rynek będzie prawie czysty
Sektor jabłek w Alte Land, w północnych Niemczech, podsumowuje ekstremalny jak dotąd sezon marketingowy. Jak mówi Jürgen Faby, dyrektor zarządzający firmy zajmującej się uprawą i marketingiem o tej samej nazwie, zlokalizowanej w sercu Alte Land:
Wiele czynników się teraz łączy ponieważ borykamy się z ogromnym wzrostem kosztów, zarówno płac, jak i nawozów, energii elektrycznej czy paliwa. Tymczasem ceny producenta wcale nie są adekwatne. Obecnie notowania są średnio o 0,10–0,15 euro/kg poniżej kosztów produkcji. Koszty zbioru i inne warunki bazowe sprawiły już, że wielu owoców w ogóle nie zebrano tej jesieni. Co więcej, niektórzy sadownicy zdecydowali się nawet na wycofanie się z działalności.
Mimo to Jürgen Faby z ufnością patrzy w przyszłość.
Do Europy trafia stosunkowo mało zamorskiego towaru. Do tego zapasy w całej Europie są również znacznie niższe niż w poprzednich latach. To z kolei oznacza, że w pozostałych miesiącach sprzedażowych będzie mniejsza presja cenowa i ilościowa.
Jakie zapasy jabłek w kwietniu 2023? WAPA opublikowała najnowsze dane
Niższe zapasy jabłek 2023 wpłyną na agresywne cenowo promocje w sektorze handlu detalicznego
Na początku nowych zbiorów w sierpniu–wrześniu pozycja wyjściowa dla jabłek z północnych Niemiec powinna być lepsza.
Rynek prawdopodobnie będzie już wtedy wyczyszczony, co jest dużą zaletą z punktu widzenia marketingu — mówi Faby.
Pod względem popytu, regionalne jabłka cieszą się w tym roku dużą popularnością wśród konsumentów.
Wielkość sprzedaży charakteryzuje się jak dotąd wieloma agresywnie cenowymi promocjami. Popyt jest znacznie wyższy w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wynika to z kilku powodów. Po pierwsze, Polska poszukuje nowych rynków zbytu, m.in. w Azji i Ameryce Południowej, dlatego na niemiecki rynek jabłek deserowych trafiło mniej towaru. Po drugie, wielu sprzedawców żywności skupia się obecnie na ofercie lokalnych produktów. Wreszcie, utrzymująca się chłodna pogoda również grała na naszą korzyść.
Pomimo obecnej dużej redukcji zapasów, wiele odmian jest nadal dostępnych w wystarczających ilościach.
Nadal mamy w zapasie między innymi dobre ilości Elstara i Junami, podczas gdy zapasy Jonagoreda są niższe niż w innych latach. Wellant (następca Boskoopa — red.) tymczasem sprzedaje się dobrze. Prawdopodobnie wystarczy go do nowych zbiorów — mówi Faby, opisując sytuację podażową.
125 lat tradycji w uprawie i sprzedaży owoców
Założona w 1898 r., tradycyjna firma Faby Frucht jest obecnie prowadzona przez czwarte pokolenie. Pod kierownictwem braci Jürgena i Heiko Faby w ostatnich latach wprowadzono również kilka koncepcji odmian klubowych. Kolejnym celem firmy jest aktywne wspieranie regionalnych upraw gruszek.
Widzę duży potencjał dla produkcji gruszek w Alte Land. Chcemy także dalej rozwijać regionalną uprawę odmian Alessia i Xenia. Ilość Xenii uprawianej w Alte Land jest jeszcze niewielka w porównaniu z innymi regionami upraw, ale w ciągu najbliższych lat będzie rosła. W przypadku Alessii, pierwsze rynkowe ilości będą dostępne w nadchodzącym sezonie — mówi jeden z braci Faby.
Wiosenna pogoda robi swoje w uprawach wczesnych czereśni
Według Faby uprawa czereśni pod osłonami coraz bardziej staje się ciekawą alternatywą dla uprawy jabłek. Czereśnie (głównie Kordia i Regina) sprzedaje się zwykle pomiędzy końcem czerwca a końcem sierpnia.
W ciągu ostatnich pięciu–sześciu lat udało nam się potroić wielkość zbiorów, skupiając się szczególnie na późniejszych odmianach, ponieważ konkurencja w sektorze późnym jest znacznie niższa. 2022 był ogólnie bardzo dobrym rokiem. Obecnie ze względu na zimną pogodę, wystąpiły już lekkie uszkodzenia mrozowe Kordii, a zapylanie również nie przebiegło gładko. Ogólnie więc powinniśmy spodziewać się nieco mniejszej, ale wciąż zadowalającej wielkości zbiorów.
Źródło: Freshplaza.com
Czytaj również: Warsztaty dla sadowników. Najbliższe już 16 marca!








