Dzikie gęsi utrapieniem rolników w gm. Goniądz

Dzikie gęsi upatrzyły sobie pola ozimin w gm. Goniądz jako żerowisko w przelocie z zachodu na wschód Europy. Jakie są szkody?

Gdy mówimy o szkodach rolniczych powodowanych przez dziką zwierzynę, najczęściej myślimy o dzikach lub bobrach. Okazuje się, że nie mniejszy kłopot mogą sprawić dzikie gęsi. W gm. Goniądz już kolejny rok upatrzyły sobie żerowisko na polach ozimin i… wyjadły, co było, prawie do zera.

Dzikie gęsi kojarzą się nam raczej z romantycznymi widokami niż ze zwierzętami, które powodują ogromne szkody.

Na polach rolników naszej izby pojawiły się dziesiątki tysięcy, a może nawet setki tysięcy ptaków mówi Barbara Laskowska, dyrektor biura Podlaskiej Izby Rolniczej. Tak, jakby chciały w drodze nabrać sił i się najeść. Zjadły to, co było: młode oziminy prawie zrównały z ziemią.

dzikie gęsi

Dzikie gęsi kojarzą się nam raczej z romantycznymi widokami niż ze zwierzętami, które powodują ogromne szkody.

Rolnicy z gm.  Goniądz mówią, że stado dzikich gęsi liczące 50–60 tys. szt. może w ciągu 3 godzin ogołocić 5 ha ozimin. Rolnikom nie wolno jednak nawet płoszyć chronionych ptaków. Zezwolenie na płoszenie dzikich gęsi jest płatne i kosztuje ponad 80 zł. Tymczasem straty są poważne, bo „wyszczypane” przez gęsi zboże planuje słabiej. Nawet o ponad 1 t ha.

Straty są wymierne i duże – relacjonuje Barbara Laskowska. Przy ogołoconych 30 ha, lekko licząc po tonie na hektar i 650 zł za tonę pszenicy daje to prawie 20 tys. zł.

Ale tych pieniędzy rolnikom nikt nie zwróci. Gęsi nie są bowiem wpisane do tych gatunków dzikich zwierząt, które wyrządzają szkody, więc za straty poniesione przez żerowanie ptaków pieniędzy nie będzie. Jednak na wniosek izby rolniczej burmistrz gm. Goniądz powołał społeczną komisję, która ma sprawę zbadać i spróbować oszacować straty.

Przy ogołoconych 30 ha, lekko licząc po tonie na hektar i 650 zł za tonę pszenicy daje to prawie 20 tys. zł.

Barbara Laskowska, dyrektor biura Podlaskiej Izby Rolniczej

Po niedzieli odwiedzimy pola gdzie żerowały gęsi – mówi Danuta Wilczewska, zajmująca się w Urzędzie Miasta Goniądz sprawami rolniczymi. Jestem w składzie tej komisji, oprócz mnie są przedstawiciele izby rolniczej i Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Sporządzimy protokół i wyślemy go do wojewody.

To jednak sprawy może nie rozwiązać.

Zwróciliśmy się z prośbą do Ministra Środowiska, żeby uwzględnił specyfikę naszego województwa dodaje pani dyrektor Laskowska. Ze zwierząt nieznanych pod względem szkód rolniczych w innych częściach kraju, do uwzględnienia są nie tylko dzikie gęsi, ale także żurawie, a nawet ptaki krukowate. Kolonie gawronów u nas przekraczają czasem 1000 gniazd, a ptaki są zagrożeniem dla ptaków siewkowych i drobnej zwierzyny. Z jednej strony jesteśmy dumni z tego, że przyroda w naszym województwie ma się świetnie z drugiej, czasem sprawia to naszym rolnikom kłopoty, z których na razie nie ma wyjścia.

Jak poprawić rozwój systemu korzeniowego warzyw?

System korzeniowy decyduje w znacznej mierze o wysokości plonu warzyw. Dzięki jego stymulacji możemy znacznie zwiększyć potencjał roślin w tym elemencie.

18 maja 2017

Fungicydy na ochronę kłosa – zabieg T3 w intensywnej produkcji

Zabieg T3 jest zwieńczeniem całorocznych starań o plon. Czy warto go wykonywać i jaki ma wpływ na roślinę?

21 maja 2017

Spóźniony zabieg fungicydowy T1 w zbożach – czy warto go jeszcze robić?

Zła pogoda sprawiła, że w tym roku na wielu gospodarstwach nie przeprowadzono zabiegu fungicydowego T1 w zbożach ozimych. Czy warto go jeszcze robić?

22 maja 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij