Jaki jest stan zbóż na początku żniw?

Download PDF

Żniwa są w tym roku opóźnione i w wielu regionach rolnicy dopiero przystępują do zbiorów. Jaki jest stan zbóż na początku żniw?

Choroby były, ale w wielu miejscach o mniejszym nasileniu

Ziarno pszenicy wciąż nie jest w gotowości technologicznej do zbioru.

Zbiory zbóż zapowiadają się dość dobrze. Oczywiście nie możemy generalizować – wiele zależy od regionu kraju i dalszego przebiegu pogody. Niemniej w tym sezonie zarówno oziminy, jak i formy jare, mają za sobą dość dobrą wiosnę. Z jednej strony częste opady deszczów mogły powodować wyższą presję chorób grzybowych, z drugiej jednak niskie, jak na wiosnę, temperatury skutecznie ograniczały ryzyko porażeń przez niektóre patogeny. Koniec końców w dobrej kondycji są zboża chronione w technologiach trójzabiegowych. Wykształciły w większości odpowiednią liczbę pięterek, a wykonany w odpowiednim momencie zabieg T3 pozwolił na pełną ochronę kłosa. Zdrowy kłos z kolei przekłada się na jakość ziarna. Nawet wysoka liczba pięterek nie zagwarantuje nam satysfakcjonującego plonu jeśli ziarno będzie porażone lub w związku z infekcjami nie wykształci dobrej masy i objętości.

Ze względu na niższe niż zazwyczaj temperatury mniejsza była także aktywność szkodników. Tu jednak znów musimy stwierdzić, że nie należy generalizować. Szkodnikom wystarczyło nawet kilka dni ciepłej pogody aby się uaktywnić i rozpocząć niszczycielskie dzieło. Fakt jest taki, że oczywiście bardziej narażony jest na nie rzepak, jednak np. skrzypionka czy mszyca są w stanie poczynić duże szkody na plantacji pszenicy.

Stan zbóż – pszenice wciąż zielone

Pomimo tego, iż na pierwszy rzut oka plantacje są już gotowe, to wchodząc w łan odniesiemy zgoła inne wrażenia

Problematyczny może być jednak dalszy przebieg pogody. W wielu częściach kraju po kilku dniach ciepła przychodzą opady deszczu. Taka przeplatanka jest niebezpieczna, ponieważ powoduje porastanie zbóż. Ponadto, jeśli deszcze są gwałtowne i dochodzą do tego silne wiatry możemy mieć do czynienia z wyleganiem łanu. Utrudnia to zbiór i powoduje wyższą wilgotność. To z kolei przekłada się bezpośrednio na parametry zebranego ziarna i cenę w skupie. W kilku powiatach województwa dolnośląskiego plantatorzy mieli już spory problem z „wykładaniem się” jęczmienia ozimego. Oby problem ten nie powtórzył się w przypadku pozostałych zbóż.

Należy jednak zwrócić uwagę, że pomimo opóźnień związanych z tym, że na licznych polach wciąż pozostaje rzepak, i tak szybko do zbiorów zbóż w całym kraju nie przystąpilibyśmy. W gotowości technologicznej do zbioru są już pszenżyta, jednak większość pszenic wciąż pozostaje zielona. Wykonując popularną próbę „na ząb” najczęściej będziemy mieli do czynienia z wciąż miękkim ziarnem – to dojrzałość woskowa.

Jaki będzie plon w tym sezonie? To wróżenie z fusów, a wszelkie dywagacje na ten temat należy odłożyć na bok. Tak naprawdę sądne będą dopiero żniwa. Wtedy okaże się na ile ochrona i nawożenie były skuteczne i czy dobry wygląd zbóż przełoży się na równie satysfakcjonujący plon.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o