Kiedy koniec truskawek w 2023 r.? Co z opłacalnością produkcji?

Koniec truskawek w tym sezonie nie nadejdzie zbyt szybko. Dobra pogoda jak na razie sprzyja uprawom, a dzięki temu owoców na rynku nie brakuje. Także średnie ceny prawdopodobnie będą wyższe niż rok temu.
Koniec truskawek deserowych w Polsce nie nastąpi tak długo, jak będą chętni na te najpopularniejsze polskie superowoce. Jednakże zupełnie odmienna sytuacja może nastąpić w przypadku owoców na przemysł, którym mogą zagrozić tańsze owoce z Ukrainy. Jednak w tym momencie trudno określić, jak rozwinie się sytuacja związana z importem tamtejszych owoców.
Spis treści
W ofercie dominują truskawki deserowe
Sytuacja na rynku truskawek zmieniła się w ostatnich latach. Obecnie produkuje się coraz więcej owoców deserowych. Maleje za to produkcja przeznaczona na przemysł. Owoce deserowe przynoszą plantatorom większe dochody, w szczególności, że na początku sezonu pochodzą z upraw pod osłonami. To owoce spod osłon odpowiadają za obecny wysyp na rynku. Z kolei szczytu produkcji owoców z upraw polowych można się spodziewać na przełomie czerwca i lipca.
A jak będzie z owocami dla przemysłu?
Do przetwórstwa trafiają głównie owoce z upraw polowych. Jednakże zdaniem Tomasza Smoleńskiego z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w tym roku skup będzie niewielki. Będzie to wynikać m.in. z wysokiego kosztu przechowywania mrożonek.
Z uwagi na dobre warunki przezimowania oraz sprzyjającą obecnie pogodę prognozy zbiorów zapowiadają się lepiej niż w ubiegłym roku. Jednakże zbiór czy wręcz koniec truskawek zależy od pogody, w szczególności od silnych opadów czy znacznych ochłodzeń. Także na redukcję wielkości plonów i skrócenie podaży wpłynąć może wysoka temperatura i towarzysząca susza.
Ceny truskawek 2023 — prognoza i opłacalność
Zdaniem eksperta w tym roku truskawki deserowe będą droższe niż w ubiegłym sezonie. To przede wszystkim efekt znacznego wzrostu kosztów produkcji.
Koszt produkcji kilograma truskawki deserowej w gruncie. Wskazówki na 2023 r.
Jednakże obecnie (początek 24. tygodnia) na rynkach i giełdach truskawki można kupić w cenie 5,0–8,0 zł/kg. Tak było np. na Broniszach, gdzie cena zależała od odmiany, wielkości owoców czy tego czy były sortowane. Owoców obecnie nie brakuje, a cena jest zrównoważona już od kilku dni. Jednakże do dołu ciągnie ją cena owoców, które nie powinny trafić na rynek świeży, lecz do skupów.
Niemniej, jeśli porównamy obecne ceny na rynkach z tymi, gwarantującymi opłacalność (w zależności od sposobu produkcji i wielkości plonu), efekt nie napawa optymizmem. Mianowicie 5,0 zł za kilogram truskawek, to granica opłacalności produkcji w polu, na płasko, bez osłaniania, przy plonie 15 t/ha. Już uprawa na zagonach podnosi cenę produkcji do 6,0 zł/kg. Każdy kolejny dodatkowy parametr, np. przyspieszający plonowanie wiąże się ze wzrostem tej ceny.
Dlatego prognozowany koniec truskawek spowodowany złą pogodą może wpłynąć na wzrost cen owoców.
Źródło: PAP
Czytaj również: Ceny truskawek 2023








