Łańcuch dostaw. Jak wygląda sytuacja po zluzowaniu obostrzeń?

Łańcuch dostaw po zluzowaniu pandemicznych obostrzeń okazał się wrażliwym elementem światowej gospodarki. Niestety, na jego stabilność negatywnie wpłynęły wzrosty cen, których końca nie widać. Zaburzony łańcuch dostaw, a także rosnące koszty surowców, energii, frachtu oraz kłopoty firm ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników stymulują wzrost cen.
To wszystko negatywnie odbija się na sytuacji rynkowej.
Spis treści
Wpływ cen energii na łańcuch dostaw
Zjawiskiem, które miało duży i negatywny wpływ na łańcuch dostaw były podwyżki cen energii elektrycznej. Szczególnie silnie dały się one we znaki tam, gdzie nastąpiła pełna liberalizacja rynku energii elektrycznej. Na niektórych rynkach doprowadziła ona do bardzo dużych różnic w cenie energii. Dostawcy, którzy korzystali z długoterminowych kontraktów o stałych kosztach wpadli w tarapaty finansowe i teraz walczą o przetrwanie
Z kolei niestabilne koszty energii, dyktowane aktualnymi cenami na giełdach energii będą miały duży wpływ na produkty energochłonne. I nie mówimy tu tylko o przetwórstwie, ale też o chłodnictwie będącym podstawą w produkcji takich owoców jak jabłka czy gruszki.
Zdaniem analityków pęczniejąca bańka cenowa na rynku energii ma charakter spekulacyjny. Niewiele się mylą, ponieważ wdrożony w Unii Europejskiej rynek ETS dopuszcza do obrotu uprawnieniami różne podmioty, w tym instytucje finansowe.
Europejski model działania jest krótkowzroczny, gdyż negatywne skutki drastycznego wzrostu cen tych uprawnień uderzą zarówno w konsumentów, jak i w przedsiębiorstwa. Wiele z firm nie będzie w stanie ponieść obciążeń finansowych związanych z nowymi, znacznie wyższymi cenami prądu.
Skutkiem tego będzie to, że łańcuch dostaw z nimi powiązany straci ogniwa i w którymś momencie się zerwie. Jeśli się utrzyma, to tylko kosztem podnoszenia cen na oferowane przez siebie towary lub usługi przeniesionych na konsumentów.
Ceny gazu również bardzo wzrosły, szczególnie na europejskich giełdach handlujących towarem z Rosji. Na niepewność na rynku gazu wpływa też zachowanie naszych wschodnich sąsiadów, którzy obecnie trzymają w ręku kurki do najważniejszych rurociągów.
Ceny i dostępność surowców
Kolejnym elementem, który ma niebagatelny wpływ na każdy łańcuch dostaw jest cena surowców. W branży ogrodniczej w centrum zainteresowania są szczególnie opakowania. Dla przykładu na rynku włoskim ceny tworzyw sztucznych wzrosły o ponad 50%, zaś celulozy o ponad 60%. Dodając do tego ceny energii, wzrost kosztów może okazać się na tyle duży, że utrzymanie minimalnych marż będzie wymagało podniesienia cen produktów nawet o 50%.
Podwyżki cen objęły też inne surowce, takie jak: drewno, stal, papier i tektura. Na niedobory w tej ostatniej kategorii wpłynął też intensywny rozwój handlu internetowego w okresie pandemii.
Logistyka
Okazuje się, że logistyka jest obecnie najbardziej niepewnym elementem w łańcuchu dostaw, szczególnie na długich dystansach. Niedobory kontenerów, opóźnienia w portach czy wzrosty cen paliw nie pozostają bez konsekwencji, czyniąc proces dystrybucji bardzo niepewnym.
Reasumując, pandemia zaburzyła nasze rytmy i nawyki, wywołując skutki równie nagłe, co niespodziewane. Odpowiedzią na to musi być szybko przeprowadzona adaptacja do nowych warunków i opracowanie nowych modeli działania. Może dzięki temu rozwinie się i na stałe zagości krótki łańcuch dostaw promowany przez nasze władze. Istnieje też sposobność, że rozwiną się zupełnie nowe formy organizacji pracy. Czas pokaże.
źródło: italiafruit.net









