Mołdawskie owoce — czy będzie ich mniej przez redukcję nasadzeń?

fot. Anita Łukawska

Mołdawskie owoce trafiały głównie na rynek rosyjski. Jednak wojna na Ukrainie zachwiała eksportem, który był realizowany przez terytorium zaatakowanego sąsiada. Czy i jak wpłynie to na tegoroczną produkcję owoców w Mołdawii?

Mołdawskie owoce jeszcze mogą trafić na rynki, ponieważ tamtejsi ogrodnicy nie rezygnują z planów wykonania nowych nasadzeń w 2022 r. Mimo to sytuacja na mołdawskim rynku może nie być łatwa, ponieważ redukcję nasadzeń w tym roku zapowiedzieli już duzi plantatorzy ziemniaków. A ich niedobór w handlu wpłynie też na rynek warzyw i owoców.

Reklama

Rynek materiału szkółkarskiego bez rezygnacji z zamówień

Na rynku mołdawskim do połowy marca nie było ani jednego przypadku anulowania umowy na zakup sadowniczego materiału szkółkarskiego. Tymczasem niektórzy szkółkarze nawet zwiększyli w marcu dostawy sadzonek. A to wskutek suchej jesieni w 2021 r. część klientów przełożyła dostawy na wiosnę bieżącego roku.

Jakie perspektywy przed rynkiem owoców?

Mołdawskie owoce

Czy mołdawskie owoce będą produkowane w dotychczasowych ilościach?

Niemniej jednak perspektywy działalności inwestycyjnej w mołdawskim sektorze sadowniczym w tym roku nie wyglądają klarownie. Od jesieni ubiegłego roku sadownicy są zaniepokojeni galopującym wzrostem cen nawozów mineralnych i nośników energii. Wreszcie w lutym zaczęła się wojna w sąsiedniej Ukrainie, która pogorszyła nastroje. Producenci jabłek znaleźli się w szczególnie trudnej sytuacji, ponieważ niemalże stracili praktycznie wszystkie swoje tradycyjne i dość duże rynki zbytu. Jednakże niewielu z nich ma obecnie plany wykarczowania sadów jabłoniowych, ale proces ten niemal na pewno ulegnie przyspieszeniu. Wszakże w ciągu pięciu lat łączna powierzchnia sadów jabłoniowych w Mołdawii spadła o około 3 tys. ha — do 49 tys. ha. Mołdawskie owoce są obecnie w niepewnej sytuacji.

Jednakże według obliczeń Agencji Interwencji i Płatności w Rolnictwie AIPA przyrost ogólnej powierzchni nowych sadów jest niewielki. W 2021 r. w Mołdawii planowano posadzić tylko 1,9 tys. ha nowych sadów. Tymczasem w 2020 r. było to nieco ponad 2,3 tys. ha, zaś w 2019 r. — 3,3 tys. ha. Samych sadów drzew ziarnkowych w ubiegłym roku posadzono około 1,1 tys. ha. Z kolei w 2020 r. był 1 tys. ha.

Co jeszcze wpłynie na mołdawskie owoce?

Ponadto mołdawskie owoce mają już dużą konkurencję na rosyjskim rynku. Pod koniec lutego Rosja otworzyła swój rynek na jabłka i gruszki z Chin. A te są znacznie tańsze niż owoce z Mołdawii. W przeszłości Chiny były drugim po Mołdawii dostawcą jabłek do Rosji. Teraz mają one zagrozić Mołdawii, ponieważ ta musi realizować swoje transporty owoców do Rosji okrężną drogą przez kraje Unii Europejskiej.

Reasumując, mołdawskie owoce „mają teraz pod górkę”. Skoncentrowanie się na rosyjskim rynku doprowadzi do sytuacji, w której Mołdawia będzie miała duży problem ze zbytem swoich owoców. W związku z tym może skierować ekspansję tam, gdzie łatwiej o wysyłkę swoich produktów, w tym do Unii Europejskiej.

źródło: EastFruit

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *