Nawadnianie upraw polowych — czy zapowiada się rok suszy?

fot. Katarzyna Kupczak

Nawadnianie upraw polowych to obecnie konieczność. Coraz częściej występujące i coraz dłuższe susze powodują duże straty w uprawach. A z powodu niedoborów wody cierpi już niemal cała Europa. 

Nawodnienie upraw polowych może okazać się ratunkiem dla włoskich rolników, a w szczególności sadowników. Najpierw kwitnące sady zostały zdewastowane przez mrozy, teraz uprawy są narażone na suszę. W związku z tym Włochy prawdopodobnie czeka kolejny sezon mniejszych zbiorów. Jednakże straty i doświadczenia jednych są szansą na lepsze przygotowanie się do sezonu w regionach, w których wegetacja dopiero rusza. Przy czym właśnie ci producenci już teraz muszą myśleć o nawodnieniach.

Reklama

Tegoroczne straty suszowe we Włoszech szacowane na miliard euro

Susza we Włoszech już spowodowała szkody w rolnictwie szacowane na miliard euro. W niektórych rejonach od ponad trzech miesięcy nie spadła ani kropla wody, a pola całkowicie wyschły. Z taką sytuacją boryka się większość włoskich okręgów produkcyjnych, co ma bezpośrednie przełożenie na dochody sektora rolniczego. Włoska gazeta „La Repubblica”, poświęciła całe dossier zmianom klimatycznym i ostrzega przed dramatyczną sytuacją.

Jak czytamy w artykule, najpoważniejsza sytuacja panuje obecnie w północnych Włoszech. „Po trzech miesiącach bez deszczu poziom wody w rzece Pad jest niższy niż zwykle” — poinformował prezes Coldiretti, Ettore Prandini. Sytuacja ta utrzymuje się od kilku miesięcy, ponieważ opady deszczów były słabe już w ostatnich miesiącach ubiegłego roku. Ponadto w Alpach spadło niewiele śniegu. W niektórych dorzeczach wody jest o 65% mniej niż zazwyczaj o tej porze roku.
Równie dramatyczna jest sytuacja na pagórkowatych obszarach środkowych Włoch, gdzie z kolei najbardziej ucierpiały uprawy pszenicy i roślin bobowatych. Zwłaszcza te ostatnie ucierpią, jeśli w porę nie nadejdą deszcze.
W dolinie Aosty w lutym było o 50% mniej śniegu i 74% mniej deszczu niż średnia sezonowa. Z kolei w Piemoncie spadło o 90% mniej deszczu. Podczas gdy w Lombardii zapasy wody były niższe o 53%. Poziom rzeki Adygi w Veneto był o metr niższy niż rok temu. W Umbrii, jezioro Trasimeno i Tybr są na najniższym poziomie od lat. Także na innych obszarach utrzymują się poważne problemy z suszą. A wszystko to dzieje się w czasie, gdy południowe Włochy są częściowo zalane na skutek powodzi.

Nawadnianie upraw polowych — wyzwania przed rolnikami

nawadnianie upraw polowych - zbiornik wodny w gospodarstwie

Nawadnianie upraw polowych, za pomocą wszelkiego rodzaju systemów, staje się obecnie koniecznością

Z powodu znacznego niedoboru wody w glebie trudna jest jej uprawa. W związku z suszą wysiane nasiona nie mogą kiełkować, ponieważ nie znajdują odpowiedniej ilości wody w glebie. Deficyt wody negatywnie wpływa na uprawy sadownicze.

Nawadnianie jest właściwym rozwiązaniem w takich sytuacjach kryzysowych, jednakże producenci muszą liczyć się z cenami energii. Obecnie koszt oleju napędowego do pomp sprawia, że nawadnianie powierzchniowe jest naprawdę drogie. Rolnicy muszą stale monitorować instalacje nawadniające. Szukają też sposobów na zatrzymanie wody, zarówno po to, by nie została rozproszona, jak i po to, by uniknąć szkód spowodowanych gwałtownymi opadami.

Obecnie jedynym rozwiązaniem jest oczekiwanie na deszcz. Jednakże ten czas można poświęcić na działania, które pozwolą uniknąć takich problemów w przyszłości. Na przykład poprzez wdrożenie systemów oszczędzania wody lub zastosowania innych innowacyjnych rozwiązań, takich jak np. akwaponika.
By złagodzić skutki suszy i usprawnić nawadnianie upraw polowych jeszcze w październiku minister rolnictwa włoch zatwierdził 149 strategicznych projektów w sektorze infrastruktury irygacyjnej. Największe pozycje w programie to zbiorniki wodne i systemy nawadniania. Przeznaczono na nie 880 mln euro.

Reasumując, zagrożenie ze strony suszy spowoduje nie tylko straty w plonach. Także gleba poddana długotrwałej suszy straci swoje właściwości i zmniejszy się jej produktywność. Jedynie właściwe nawadnianie upraw polowych uchroni nie tylko plony, ale także glebę, w której rosną.

źródło: italiafruit.net

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *