Odszkodowanie za COVID-19 u norek – czy jest na to szansa?

Download PDF

Pierwszy przypadek zakażenia SARS-CoV-2 u norek potwierdzono już w Polsce. KRIR zwrócił się więc do ministra rolnictwa o wprowadzenie odpowiednich przepisów, aby producenci mogli starać się o odszkodowanie za COVID-19 wykryty u norek. Czy jest szansa, aby otrzymać pomoc z budżetu państwa? Sprawdźmy!

Przypomnijmy, że pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa u zwierząt futerkowych, a konkretnie norek wykryto pod koniec stycznia w województwie pomorskim. Inspekcja Weterynaryjna po potwierdzeniu wyników badań wdrożyła procedury, których efektem było zlikwidowanie stada zwierząt. Izby rolnicze postanowiły więc zainterweniować w tej sprawie zwracając uwagę na konieczność uruchomienia odszkodowań w przypadku dalszego wystąpowania choroby.

Odszkodowanie za COVID-19 u norek – co na to MRiRW?

Resort rolnictwa odnosząc się do propozycji KRIR podkreśla: – W odniesieniu do odszkodowań za zwierzęta zabite lub poddane ubojowi z nakazu organów Inspekcji Weterynaryjnej zauważyć należy, że ich przyznawanie nie jest generalną zasadą. 

Po czym dodaje, że Inspekcja Weterynaryjna ze środków budżetowych na zwalczanie chorób zakaźnych pokrywa koszty:

  • zabicia norek,
  • unieszkodliwienia ich zwłok,
  • unieszkodliwienia paszy i oczyszczania i dezynfekcji gospodarstwa,
  • odszkodowania za zniszczoną paszę oraz – ewentualnie – za zniszczony sprzęt, który nie może być poddany odkażaniu.

Odszkodowanie a może kredyt?

Normalne odszkodowanie za COVID-19 u  norek nie jest więc możliwe. Zamiast tego resort rolnictwa zapewnia, że poszkodowani producenci mogą ubiegać się o dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych. Kredyty udziela się przedsiębiorcom dotkniętych skutkami COVID-19 na warunkach komercyjnych.

Natomiast z Funduszu Dopłat do Oprocentowania realizuje się dopłaty do oprocentowania w wysokości:

  • 2 proc. jeżeli o pomoc ubiega się mikroprzedsiębiorstwo, małe lub średnie przedsiębiorstwo,
  • 1 proc. w przypadku dużych przedsiębiorstw.

Hodowcy zwierząt futerkowych mogą również skorzystać z pomocy uruchomionej w ramach Funduszu Gwarancji Rolnych w postaci kredytów obrotowych na finansowanie bieżącej działalności z dopłatami do oprocentowania i z gwarancją ich spłaty.

Hodowcy zwierząt futerkowych rozczarowani

Do propozycji przedstawionej przez MRiRW odniósł się Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, hodowca norek. W rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja powiedział:

,, Gdy pierwszy raz usłyszałem o tym, że hodowcy – zamiast odszkodowań – mogą wziąć sobie kredyt, to od razu stanął mi przed oczami, jak kilka lat temu były prezydent Bronisław Komorowski również proponował wzięcie kredytu studentom i innym osobom, które mają problemy finansowe. Przypomniały mi się tamte czasy, kiedy rządziła Platforma Obywatelska. Niestety, w tym konkretnym przypadku myślę, że mamy troszeczkę powtórkę z historii, kiedy minister rolnictwa, osoba, która ma za zadanie pomagać rolnikom, wspierać rolników, dbać o gospodarkę rolną, proponuje im kredyty, żeby sobie wzięli a on sam te zwierzęta im wybije.”

Czytaj również: SARS-CoV-2 u norek groźny też dla człowieka?

Źródło: KRIR;Radio Maryja

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 5

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o