Zabawa skończyła się tragedią! Pożar wywołały dzieci! [Aktualności]

11-letni chłopcy, bawiąc się na polu, podpalili źdźbło słomy. Ogień szybko się rozprzestrzenił, nie minęła chwila, jak zajęła się cała 40-metrowa sterta. Dowiedz się więcej!
O czym jeszcze piszemy w dzisiejszych Aktualnościach rolniczych?
- Francuscy rolnicy walczą z wąglikiem!
- Atak wilków! Drapieżniki zagryzły unikatową owcę
- Zabawa skończyła się tragedią! Pożar wywołały dzieci!
Spis treści
Francuscy rolnicy walczą z wąglikiem!
W rejonie Alp Wysokich we Francji odnotowano przypadki zakażenia zwierząt laseczką wąglika. Bakteria, groźna także dla ludzi, zaatakowała stada krów, koni oraz owiec. Na miejsce zdarzenia zostały skierowane służby weterynaryjne. Jak podaje portal EURACTIV.pl – Wszystkie padłe lub zakażone zwierzęta już zutylizowano. Zniszczono także pochodzące z tych farm partie mleka.
Wąglikiem najczęściej zarażają się krowy. Bakteria atakuje ich układ pokarmowy, wywołując silne krwawienia. Co niepokojące, francuzom powoli brakuje szczepionek, a jedyne w Europie laboratorium, zajmujące się ich produkcją, znajduje się w Hiszpanii.
Źródło: EURACTIV.pl
Atak wilków! Drapieżniki zagryzły unikatową owcę
W Bukwałdzie pod Olsztynem wataha wilków zagryzła sześć unikalnych owiec. Jak podaje ich właściciel pan Tomasz Brewka – to były wyjątkowe osobniki, ze względu na genotyp. Jedno ze zwierząt to rzadka sztuka owcy świętego Jakuba o czterech rogach. Równie unikatowa była zabita owca śruboroga.
Mimo, iż gospodarstwo pana Tomasza ogrodzone jest elektryczną siatką, a dobytku pilnuje pies pasterski – wszystko to nie powstrzymało drapieżników. Zaatakowały o świcie, gdy tylko hodowca wypuścił owce na pastwisko. – Nie mam pretensji do wilków, taka jest ich natura. Wolałbym jednak, aby siedziały w lesie, gdzie ich miejsce, a nie podchodziły do zabudowań – komentuje gospodarz.
Źródło: Wirtualna Polska
Zabawa skończyła się tragedią! Pożar wywołały dzieci!
11-letni chłopcy, bawiąc się na polu, podpalili źdźbło słomy. Ogień szybko się rozprzestrzenił, nie minęła chwila, jak zajęła się cała 40-metrowa sterta. Do zdarzenia doszło na jednym z pól w okolicach Sobótki (woj. dolnośląskie). Straty oszacowano na kwotę 43 tysięcy złotych.
Przestraszeni chłopcy sami próbowali ugasić ogień. Widząc, że ich próby są daremne, wezwali straż pożarną. Jak podaje „Gazeta Wyborcza” – Właściciel wspólnie ze znajomym, jeszcze przed przyjazdem strażaków, zabezpieczyli miejsce, aby pożar nie przedostał się na sąsiadujące pole kukurydzy. Sprawa 11-latków została przekazana do sądu rodzinnego.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Francuscy rolnicy walczą z wąglikiem!










-300x150.jpg)