Późny zbiór jabłek. Brakuje pracowników

Jakie są największe problemy sadowników w tym roku? Do zbioru brakuje pracowników. Dlaczego?

Jakie są największe problemy sadowników w tym roku? Jabłka zbierane są późno, bo bardzo późno zaczęły się wybarwiać. A do zbioru brakuje pracowników.

Sytuacja grup producentów owoców jest moim zdaniem coraz trudniejsza – powiedział nam Stanisław Zelek, prezes Grupy Producentów Owoców Zelsad z Tęgoborza w woj. podkarpackim. – Wzrastają koszty produkcji, a cena jabłek w skupie spada.

Na terenie województwa podkarpackiego za jabłka przemysłowe płacą ok. 20 gr/kg. Jeśli się sprzedaje bezpośrednio do zakładu przetwórczego to cena najczęściej wzrasta do 25 gr. Jabłka konsumpcyjne kosztują 50/kg.

Trwa zbiór jabłek, bo jabłka w tym roku wyjątkowo późno się wybarwiły – mówi przez Zelek. Pogoda jest fatalna, bo u nas ciągle pada, a do tego wszystkiego brakuje chętnych do zbioru jabłek. Nigdy nie mieliśmy problemu z pracownikami sezonowymi, zawsze chętnie do nas przychodzili, a w tym roku jest o ponad połowę mniej chętnych. Można się zastanawiać dlaczego, ale chyba każdy wie.

Pogoda jest fatalna, bo u nas ciągle pada, a do tego wszystkiego brakuje chętnych do zbioru jabłek.

Stanisław Zelek, prezes Grupy Producentów Owoców Zelsad z Tęgoborza, woj. podkarpackie

Grupa Zelsad posiada łącznie 117,29 ha upraw sadowniczych, planowana roczna produkcja to 2633 t jabłek, faktycznie w roku 2009 spółka sprzedała ponad 4,5 tys. t jabłek. W ofercie znajdują się jabłka w bardzo dużym wyborze odmian. Największy odsetek stanowią Szampion, Jonagold oraz Elise. Nieco mniejszy, ale wciąż znaczący udział mają Decosta, Gala, Idared oraz Golden. Poniżej 5% łącznej powierzchni upraw stanowią Jonice, Ligol, Gloster i Rubin. W ofercie znajdują się też jabłka odmian Fiesta, BoskopElshof.

Gdy pojawiła się możliwość eksportu jabłek do Chin zadeklarowałem 15 ha sadu z naszej grupy, skąd możemy wysłać owoce do Azji – mówi Stanisław Zelek. – Dlaczego tylko 15, choć mamy znacznie więcej hektarów sadu? Bo to kosztuje. Certyfikat dający możliwość wysyłki jabłek do Chin kosztuje 900 zł z hektara. Łatwo policzyć – to ok. 2 t jabłek z hektara.

Prezes jest sceptyczny co do wysyłki jabłek do Chin. Jak mówi, sadownicy obawiają się, że ma to bardziej znaczenie medialne niż realne.

Chińczyków u nas w sadach jeszcze nie było, ale byliśmy 3 razy kontrolowani przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa – mówi prezes. Kontroli się nie boimy, boimy się za to każdych dodatkowych kosztów związanych z wysyłką jabłek. Jak większość sadowników sprzedajemy jabłka poniżej kosztów produkcji, dlatego naprawdę dla wszystkich sadowników każda złotówka jest dziś ważna.

Nawożenie śliwy – jakie składniki dostarczyć?

Śliwa domowa jest często spotykanym drzewem sadowniczym uprawnianym w Polsce. Sprawdź, jak prawidłowo przeprowadzić nawożenie śliwy.

13 lutego 2017

Nowoczesne zwalczanie szkodników w sadach!

Jak skutecznie zwalczyć owocówkę, przędziorka, mączniaka, szarą pleśń, zgorzel i inne szkodniki oraz choroby w sadach i na plantacjach?

8 lutego 2017

Jak zwalczyć szkodniki rzepaku i pszenicy?

Jak skutecznie zwalczać choroby i szkodniki rzepaku i pszenicy? Jakie środki ochrony roślin proponuje w tym sezonie Sumi Agro?

7 lutego 2017