Ptaki w sadzie: jak uniknąć strat?

Spis treści
Ptaki w ogrodzie lub na działce są postrzegane przez sadowników zarówno jako przyjaciele, np. sprzymierzeńcy w walce ze szkodliwymi owadami, pająkami czy ślimakami, ale także jako szkodniki upraw, wyjadające nasiona i owoce.
Największe ptasie szkodniki to…
To dotyczy zwłaszcza ptaków roślinożernych takich jak: orzechówka popielata, sójka, szczygieł czy wszystkożernych takich jak: szpak oraz częstych bywalców sadów oraz parków: wron, gawronów czy srok, które żywią się przeważnie nasionami, owocami, pączkami drzew i krzewów, listkami i młodymi pędami, bo te mogą znacząco uszkadzać nasze rośliny i obniżać plony z działki.
Częstym objawem żerowania ptaków w ogrodzie są wydziobane pąki na drzewach i krzewach.
Aby skutecznie przeciwdziałać zniszczeniom spowodowanym przez ptaki w sadzie, warto bliżej zapoznać się z tym, jakie szkody i które ptaki mogą wyrządzić.
Częstym objawem żerowania ptaków w ogrodzie są wydziobane pąki na drzewach i krzewach. Okrywy pąków znajdują się na ziemi pod roślinami. Te zniszczenia mogą być spowodowane przez różne ptaki m.in. gile, kosy, szpaki, jemiołuszki czy większe wrony, które upodobały sobie nasze sady. W wyniku ich żerowania podziobane są owoce, a owoce jagodowe zjadane mogą być w całości. Jaskółki mogą szkodzić w ogrodach ozdobnych – poszarpane pierwiosnki i krokusy to często efekt działań właśnie jaskółek. Sójki natomiast gustują w krzewach owocowych (szczególnie niszczą liście i owoce czarnych porzeczek oraz borówek). W efekcie obserwujemy objedzone krzewy, a młode rośliny mogą być powyrywane z korzeniami.
Jak zminimalizować szkody wyrządzone przez ptaki?
Trzeba się również liczyć, że usługa sokolnika jest droga, ale w sytuacji gdy trzeba chronić duże areały sadów nawet jeżeli nie mamy znajomego sokolnika, czasami trzeba skorzystać z usług profesjonalisty.
Jak widać, sadownik, nawet będąc również miłośnikiem ptaków, może nieco się zniechęcić do ich towarzystwa, gdy uprawy zostaną tak dotkliwie poniszczone. Jednak postępując w odpowiedni sposób można zminimalizować negatywne strony bytowania ptaków w ogrodzie, jednocześnie nie ograniczając ich pozytywnego wpływu jako pomocników w walce z wieloma owadami.
Jak wcześniej wspomniałem, ptaki w ogrodzie mogą być spowodować wiele szkód. Dlatego też wielu producentów owoców zastanawia się w jaki skuteczny sposób ograniczyć ilość ptaków, dla których owoce to prawdziwy przysmak. Oto jak sadownicy radzą sobie z tym problemem. Trzeba jednak pamiętać, iż niektóre gatunki ptaków znajdują się pod szczególną ochroną i z tego względu zastosowane metody odstraszania muszą być humanitarne oraz w granicach obowiązującego prawa.
– Jedną z najbardziej skutecznych metod w odstraszaniu ptaków są metody sokolnicze – mówi Władysław Balcerzak posiadający sady jabłoniowe w woj. świętokrzyskim. – Wykorzystywałem odpowiednie gatunki ptaków drapieżnych, takie jak jastrząb i sokół i uzyskałem właściwie 100% skuteczności i niezawodności w wyeliminowaniu szpaków oraz jemiołuszek objadających drzewa w moich sadach. Ptaki przebywające dotychczas w zabezpieczanym metodami sokolniczymi miejscu, uznają je za teren łowiecki drapieżnika i by uniknąć z nim konfrontacji – odlatują nie powracając już ponownie. Trzeba się również liczyć, że usługa sokolnika jest droga, ale w sytuacji gdy trzeba chronić duże areały sadów nawet jeżeli nie mamy znajomego sokolnika, czasami trzeba skorzystać z usług profesjonalisty. To praca, która wymaga w zasadzie codziennej pracy z ptakiem w terenie.
Gdy szkodnik atakuje mniejszy sad
W sytuacji, gdy w grę wchodzi mniejszy sad, ogrodnicy stosują inne metody odstraszania ptactwa. Znacznie łatwiejsze w zastosowaniu, choć niestety również mniej skuteczne.
– W zasadzie najskuteczniej można ptaki odstraszać od drzew owocowych oraz grządek i rabat w ogrodzie, rozpinając sznurki z nawleczonymi paskami lśniącej, niebieskiej folii – radzi Sebastian Jankowski właściciel niewielkiego sadu na Opolszczyźnie. – Skuteczność tej metody bazuje na tym, iż ptaki boją się przedmiotów niebieskich i błyszczących. Choć niestety z czasem mogą się przyzwyczaić do tej „przeszkody”, dlatego też warto zamiennie stosować inne sposoby odstraszania ptaków takie jak wieszanie szeregu butelek czy puszek powodujących głośny hałas przy silniejszych podmuchach wiatru.
W zasadzie najskuteczniej można ptaki odstraszać od drzew owocowych oraz grządek i rabat w ogrodzie, rozpinając sznurki z nawleczonymi paskami lśniącej, niebieskiej folii.
Mało spotykanym sposobem odstraszania ptaków jest użycie sylwetek ptaków drapieżnych.
– Polega to na wywieszeniu w widocznym miejscu naturalnej wielkości sylwetki sokoła lub jastrzębia – mówi ornitolog Paweł Szewczyk z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego. – Stosuje się też często pomniejszone sylwetki barwy czarnej w postaci naklejek umieszczanych np. na oknach. Niestety i tutaj po pewnym czasie pojawia się problem przyzwyczajenia się ptaków i obniżenie skuteczności tej metody odstraszania. Kolejną metodą jest odstraszanie przy użyciu odgłosów wydawanych przez ptaki drapieżne. Niestety jest to najmniej skuteczna metoda. Niektóre ptaki w ogóle nie reagują na te odgłosy ponieważ ich głównym narzędziem kontaktu z otoczeniem jest wzrok, a nie słuch. Po prostu traktują te odgłosy jako całkowicie marginalne. Do tego urządzenia imitujące odpowiednie dźwięki są dosyć drogie. W warunkach mniejszego sadu – skórka nie warta wyprawki.
– To byłby dobry pomysł jednak trzeba sprawdzać czy jakieś ptaki nie wplątują się w siatki. Kiedyś widziałem martwe jaskółki, które po prostu wbiły się w oczka siatki antygradowej. Musimy także pamiętać o tym, że ptaki w sadach żywią się głównie owadami czy gąsienicami oraz nasionami często chwastów, a więc odgrywają pozytywną rolę w sadzie.
– Próbowałem płoszenia hukowego – mówi Jarosław Radzik z Wielkopolski. – Jest to obecnie najczęściej stosowana metoda płoszenia, która niestety posiada również szereg wad. Jednym z głównych problemów jest przyzwyczajenie się ptaków do odgłosów hukowych. Kolejna wada to uciążliwość dla środowiska oraz jeśli używana jest na terenie zabudowanym staje się również irytująca dla zamieszkujących w okolicy ludzi. Zatem w zasadzie nadaje się do wykorzystania tylko w sadach daleko od zabudowań mieszkalnych.
Obecnie popularną metodą przeciwdziałania niszczącemu działaniu owocożernych ptaków jest zakładanie siatek, których pierwotnym celem jest ochrona drzew owocowych przed gradem oraz innymi destrukcyjnymi zjawiskami atmosferycznymi.
– Siatki przeciwgradowe to dokonała metoda na zabezpieczenie sadów przed szpakami, gilami czy wronami – przekonuje Robert Nowak sadownik z Podlaskiego. – Oczywiście założyłem je przede wszystkim ze względu na niszczący czereśnie grad, ale głodne ptaki także potrafią powodować spore straty.
Sadownik założył siatki antygradowe na areale przeszło 6 ha sadu.
– Jeszcze 3 lata temu straty spowodowane przez ptaki były bardzo duże. Szacuję, że to był nawet 15–20% zbiorów owoców. Dzisiaj kawki, wróble czy wrony nie mają dostępu do moich czereśni, a straty są właściwie zerowe – chwali się pan Nowak.
Dużo kłopotów z wszędobylskimi ptakami miał Grzegorz Byliński uprawiający owoce jagodowe w woj. łódzkim.
– Uprawiam borówkę amerykańską i były lata, że szpaki ogałacały dokładnie rzędy krzewów. Nic nie dawały butelki, puszki czy strachy na wróble ustawiane pomiędzy rzędami. Dopiero gdy założyłem na borówkę metalową siatkę o małych oczkach trochę się uspokoiło jednak nie do końca. Szpaki i wrony próbowały dostać się do jagód od dołu siatki tuż przy łodydze jednak siatki są tak skonstruowane, że nie mogły rozerwać ani metalowych oczek ani połączeń pomiędzy nimi.
Jak widać z przeglądu metod odstraszania ptaków, skuteczność poszczególnych sposobów maleje wraz z czasem, gdyż ptaki przestają na te metody reagować. Aby ograniczyć ich bytowanie w sadzie, warto stosować kilka metod na przemian, tj. rozpinanie sznurków z nawleczonymi paskami lśniącej, niebieskiej folii, odstraszanie przy użyciu sylwetek ptaków drapieżnych i ewentualnie odstraszanie hukowe.
Nowoczesne technologie w ochronie sadów przed ptakami
Sadownicy coraz częściej korzystają z dronów do odstraszania ptaków. Urządzenia reagują na ruch i emitują realistyczne odgłosy drapieżników. Dzięki temu ptaki nie przyzwyczajają się do stałych bodźców. Drony pracują automatycznie, więc ograniczają czas i koszty rolników. Natomiast skuteczność tych rozwiązań potwierdzają pierwsze testy prowadzone w polskich sadach.
Nowe przepisy o odszkodowaniach za ptaki
W 2025 roku rząd przygotował nowelizację ustawy o ochronie przyrody. Dzięki niej rolnicy uzyskają prawo do odszkodowań za szkody wyrządzone przez ptaki. Zmiana obejmie między innymi gęsi, żurawie oraz kormorany. Rolnicy zyskają więc realne wsparcie finansowe w przypadku strat. Ponieważ przepisy są w konsultacjach, warto śledzić komunikaty ARiMR i KOWR.
Skuteczność wizualnych i dźwiękowych metod
W tym roku sadownicy stosują także nowe wizualne metody ochrony. Należą do nich balony z nadrukiem oczu oraz latawce w formie drapieżników. Co więcej, popularność zyskują ultradźwiękowe odstraszacze reagujące na ruch. Dzięki rotacji metod ptaki nie przyzwyczajają się do zagrożeń. Dlatego łączenie siatek, dronów i wizualnych odstraszaczy daje najlepsze efekty.










