Rozpalenie ogniska na działce? Tak, ale rolnik musi uważać

fot. agrofakt.pl AI

Rozpalenie ogniska na działce jest legalne tylko wtedy, gdy właściciel zachowuje zasady przeciwpożarowe i nie wrzuca do ognia odpadów. Na terenach rolniczych ryzyko jest większe, ponieważ w pobliżu często stoją stodoły, maszyny, drewno opałowe, bele słomy albo miejsca składowania płodów rolnych. W rezultacie o legalności nie decyduje samo to, że ogień płonie „u siebie”, lecz to, czy palenisko stoi w bezpiecznym miejscu, nie zadymia sąsiadów i nie służy do spalania tego, czego palić nie wolno.

Rozpalenie ogniska na działce nie jest z góry zakazane, ale na wsi łatwo o kosztowny błąd. Liczy się nie tylko miejsce ogniska, lecz także odległość od granicy działki, palnych płodów rolnych i lasu, a do tego dochodzi problem liści, gałęzi i bioodpadów. Dlatego zwykłe ognisko rekreacyjne może szybko skończyć się mandatem, skargą sąsiada albo zgłoszeniem przez mObywatel.

„Dopiero po tej interwencji zrozumiałem, że na własnej działce wcale nie jest się takim swobodnym, jak się człowiekowi wydaje. Sąsiad podkablował, bo dym mu przeszkadzał, przyjechali, sprawdzili odległość i skończyło się mandatem. Nie miałem już żadnego wyjścia. Od tamtej pory relacje też się popsuły, bo wiadomo, że po czymś takim trudno udawać, że nic się nie stało” — pan Marek

Reklama

Rozpalenie ogniska na działce: kiedy wolno

Rozpalenie ogniska na działce jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy ogień nie powstaje w miejscu, które umożliwia zapalenie materiałów palnych. Z oficjalnych wyjaśnień PSP i samorządu wynika też prosty zestaw odległości, o których rolnik powinien pamiętać od początku. Chodzi o minimum: 4 metry od granicy działki sąsiedniej, 10 metrów od miejsc występowania palnych płodów rolnych oraz 100 metrów od granicy lasu.

Czy na prywatnej posesji można rozpalić ognisko?

Generalnie tak, ale tylko pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa pożarowego. Przepisy nie zakazują wprost palenia ogniska na własnej posesji, jednak zabraniają wykonywania czynności, które mogłyby doprowadzić do pożaru lub jego rozprzestrzenienia. Najważniejsze zasady można sprowadzić do czterech punktów:

  1. nie rozpalaj ognia tam, gdzie mogą zapalić się materiały palne,
  2. nie zbliżaj paleniska do granicy działki bardziej niż na 4 metry,
  3. nie używaj otwartego ognia bliżej niż 10 metrów od palnych płodów rolnych,
  4. nie rozniecaj ognia w lesie ani do 100 metrów od granicy lasu.

To właśnie dlatego rozpalenie ogniska na działce rolnej wymaga większej rozwagi niż na zwykłym podwórku. Jeżeli w pobliżu stoją bele słomy, stóg, drewutnia, składowane gałęzie albo sucha roślinność, nawet niewielki ogień może szybko przestać być rekreacją, a zacząć być zagrożeniem.

Rozpalenie ogniska na działce a liście, gałęzie i bioodpady

Tu rolnicy i właściciele posesji popełniają najwięcej błędów. Ustawa o odpadach dopuszcza spalanie zgromadzonych pozostałości roślinnych poza instalacjami i urządzeniami tylko wtedy, gdy nie są one objęte obowiązkiem selektywnego zbierania. Natomiast obowiązek selektywnego zbierania bioodpadów może wynikać z zasad obowiązujących w danej gminie. W praktyce oznacza to, że rozpalenie ogniska na działce nie daje automatycznie prawa do spalania liści i gałęzi po porządkach.

Najbezpieczniej przyjąć prostą zasadę:

  • jeśli gmina odbiera bioodpady, liści i gałęzi nie wrzucaj do ognia,
  • jeśli masz wątpliwości, sprawdź regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie,
  • do paleniska wkładaj tylko suche drewno opałowe, a nie odpady po porządkach.

To ważne, ponieważ rozpalenie ogniska na działce może być legalne jako forma rekreacji, ale nie może stać się domowym sposobem na pozbycie się odpadów. Nie wolno więc dorzucać do ognia plastiku, gumy, płyt meblowych, lakierowanego drewna czy innych śmieci. Właśnie wtedy zaczyna się realne ryzyko sankcji z przepisów odpadowych.

Dym, sąsiad i telefon do służb

Na wsi problemem bardzo często nie jest sam płomień, lecz to, co dzieje się wokół niego. Kodeks cywilny mówi, że właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Dlatego gryzący dym, popiół albo iskry lecące na sąsiednie podwórko mogą szybko przerodzić się w konflikt.

W praktyce zgłoszenie pojawia się najczęściej wtedy, gdy:

  • dym idzie prosto na dom albo ogród sąsiada,
  • ktoś pali mokrymi gałęziami lub liśćmi,
  • popiół leci przez ogrodzenie,
  • ognisko stoi za blisko granicy działki,
  • zadymienie ogranicza widoczność przy drodze.

Dlatego rozpalenie ogniska na działce trzeba oceniać nie tylko przez pryzmat metrów, lecz także przez skutki dla otoczenia. Właśnie tu zaczyna się większość sporów: rolnik uważa, że pali „u siebie”, natomiast sąsiad widzi dym, czuje zapach i reaguje

mObywatel: jak zgłosić naruszenie środowiskowe

Trzeba uważać, ponieważ już dziś jedno zgłoszenie z mObywatela może uruchomić sprawdzenie naruszenia środowiskowego. Dla właściciela działki oznacza to, że spalanie odpadów albo silne zadymienie dużo łatwiej zgłosić niż jeszcze kilka lat temu. W aplikacji mObywatel usługa „Naruszenie środowiskowe” pozwala zgłosić porzucone odpady, zanieczyszczenia i inne problemy środowiskowe. Z opisu usługi wynika, że zgłoszenie trafia do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a użytkownik może wybrać kategorię, opisać sytuację, dodać zdjęcie, zaznaczyć lokalizację i uzupełnić swoje dane.

Rozpalenie ogniska na działce

Właściciel działki powinien dziś uważać podwójnie, ponieważ zgłoszenie naruszenia środowiskowego można wysłać przez mObywatel w kilka minut. Jeśli ktoś spala odpady albo zadymia okolicę, sąsiad może dodać opis, zdjęcie i lokalizację bez wychodzenia z domu.

fot. mObywatel

Jeżeli więc ktoś spala odpady, a nie tylko rozpala legalne ognisko, sąsiad może zareagować nie tylko telefonem do straży czy gminy, ale też zgłoszeniem przez mObywatel. Dla właściciela posesji oznacza to jedno: rozpalenie ogniska na działce jest dziś łatwiejsze do zgłoszenia niż jeszcze kilka lat temu. Dlaczego? Ponieważ narzędzie do przesłania opisu, zdjęcia i lokalizacji mieści się w telefonie.

Rozpalenie ogniska na działce ROD to inna historia

Warto to oddzielić od zwykłej posesji. W materiałach samorządowych przypomniano, że na terenie ROD obowiązuje zakaz spalania wszelkich odpadów i resztek roślinnych, a podstawę stanowi § 68 pkt 5 Regulaminu ROD. Dlatego działkowiec nie powinien zakładać, że skoro na prywatnej posesji pewne działania bywają dopuszczalne warunkowo, to identyczne zasady obowiązują również w rodzinnym ogrodzie działkowym.

Na ROD nie wolno więc spalać:

  • liści po jesiennych porządkach,
  • gałęzi po cięciu drzew i krzewów,
  • resztek roślinnych,
  • innych odpadów ogrodowych.

Ile grozi za rozpalenie ogniska na działce

Tu trzeba odróżnić kilka sytuacji. Za naruszenia przeciwpożarowe sąd może wymierzyć grzywnę z art. 82 Kodeksu wykroczeń nawet do 30 000 zł. Z kolei przy naruszeniach odpadowych ustawa o odpadach przewiduje areszt albo grzywnę. Z zasad Kodeksu wykroczeń wynika, że kara aresztu trwa od 5 do 30 dni, a grzywna co do zasady wynosi od 20 do 5000 zł, chyba że przepis szczególny przewiduje inaczej. Dlatego rozpalenie ogniska na działce może skończyć się znacznie drożej niż wielu właścicielom się wydaje.

Najczęściej problemy zaczynają się wtedy, gdy właściciel:

  • pali liście lub gałęzie mimo odbioru bioodpadów przez gminę,
  • wrzuca do ognia śmieci,
  • rozstawia palenisko zbyt blisko granicy,
  • ignoruje skargi na zadymienie,
  • rozpala ogień zbyt blisko lasu albo palnych materiałów rolniczych.

Historia pana Marka dobrze to pokazuje. Na wsi najwięcej problemów nie bierze się z samego ognia, lecz z przekonania, że na własnym terenie wolno więcej. Tymczasem wystarczy jeden telefon albo jedno zgłoszenie przez aplikację, a zwykłe ognisko staje się sprawą dla służb.

Co sprawdzić, zanim rozpalisz ognisko

W gospodarstwie i na działce liczy się nie tylko sam płomień, lecz także to, co stoi obok. Co więcej, gdzie pójdzie dym i czy do ognia nie trafią odpady. Właśnie dlatego przed rozpaleniem warto przejść przez konkretną listę kontrolną:

  • sprawdź odległość od granicy działki,
  • oceń, czy w pobliżu nie ma palnych płodów rolnych,
  • upewnij się, że od lasu dzieli cię co najmniej 100 metrów,
  • nie wrzucaj do ognia bioodpadów, jeśli gmina je odbiera,
  • nie pal śmieci,
  • sprawdź, gdzie pójdzie dym.

To prosta zasada. Ale to właśnie ona najczęściej decyduje, czy rozpalenie ogniska na działce pozostanie spokojnym wieczorem przy ogniu, czy skończy się mandatem. A nawet konfliktem z sąsiadem i niepotrzebnym stresem.

FAQ: Rozpalenie ogniska na działce? Tak, ale rolnik musi uważać

Jakie są zasady rozpalenia ogniska na działce?

Ognisko można rozpalić, zachowując 4 metry od granicy działki, 10 metrów od materiałów palnych i 100 metrów od lasu.

Czy można palić liście i gałęzie na działce rolnej?

Liście i gałęzie można spalać tylko poza systemem selektywnego zbierania bioodpadów, zgodnie z lokalnymi przepisami.

Dlaczego sąsiad może zgłosić problem z ogniskiem?

Problemy z dymem, bliskość ogniska do granicy działki czy palenie niedozwolonych odpadów mogą prowadzić do zgłoszeń przez sąsiadów.

Jakie mogą być kary za rozpalenie ogniska niezgodnie z prawem?

Kary mogą obejmować grzywny do 30 000 zł za naruszenia przeciwpożarowe oraz do 5000 zł za naruszenia odpadowe.

Kiedy rozpalenie ogniska na działce ROD jest niedozwolone?

Na ROD nie wolno spalać liści, gałęzi, resztek roślinnych i odpadów ogrodowych.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *