Trzęsienie ziemi w Maroku. Jak bardzo ucierpiały uprawy?

Trzęsienie ziemi w Maroku, które miało miejsce 8 września, prawdopodobnie nie wpłynie znacząco na tamtejszą produkcję rolną. Jednakże jest jeszcze za wcześnie, aby w pełni oszacować powstałe szkody.
Trzęsienie ziemi w Maroku było odczuwalne w całym kraju, a nawet w sąsiedniej Algierii, Mauretanii, Hiszpanii i Portugalii. Z dostępnych informacji wiadomo, że najbardziej ucierpiały odizolowane, żyjące głównie z turystyki górskie wioski, w których prowadzono produkcję na własne potrzeby.
Spis treści
Które regiony najbardziej dotknęło trzęsienie ziemi w Maroku?
Najbardziej dotknięte trzęsieniem ziemi regiony to prowincje Al Haouz, Marrakesz i Taroudant. Choć nie oszczędziło ono także prowincji Ouarzazate, Azilal i Chichaoua. To w nich produkcja rolna oparta jest o różne gatunki drzew. Jeden z hodowców powiedział, że wiele obszarów zostało zniszczonych, ale wciąż jest za wcześnie, aby ocenić rozmiar szkód. Wsie najbardziej dotknięte skutkami wstrząsów zajmują się rolnictwem na własne potrzeby oraz uprawą warzyw i oliwek.
Największe straty wystąpiły w wioskach, z których pochodzili pracujący w rolnictwie robotnicy. Ponadto wystąpiły znaczne straty w infrastrukturze, przede wszystkim w sieciach irygacyjnych i przepompowniach. Uszkodzone są także drogi. Okazało się, że trzęsienie ziemi w Maroko było tak gwałtowne, że zmieniło przepływy w źródłach wody, zwiększając lub zmniejszając je. Ponadto doprowadziło ono do pojawienia się nowych źródeł wody.
Straty w uprawach mniejsze niż się spodziewano
Miasto Agadir i jego rejon ucierpiały w mniejszym stopniu. Jak powiedział jeden z tamtejszych hodowców, jego uprawy zostały mniej dotknięte, sytuacja jest stabilna. Jednakże przez trzęsienie ziemi w Maroku wstrzymano wszelkie prace rolne, ponieważ nie pojawili się robotnicy rolni i pakowacze. Jego zdaniem jest to całkowicie zrozumiałe, ponieważ muszą troszczyć się o swoje rodziny. Nadmienił on także, że u innych plantatorów z okolicy nie doszło do żadnych zniszczeń w plonach, a i infrastruktura nawadniająca także nie ucierpiała.
Trzęsienie ziemi w Maroku — rośnie bilans ofiar
Niestety, wciąż rośnie bilans ofiar tego kataklizmu. Jak podaje TVN 24, po trzęsieniu ziemi w Maroku na 12 września za zmarłych uznano już 2901 osób, a za zaginionych — 5530.
Jeszcze bardziej niepokojące wieści docierają do nas z Libii. Po tym jak na początku tygodnia zniszczeniu uległy dwie tamy na rzece Wadi Derna, pod wodą znalazło się praktycznie całe miasto Derna na wschodzie kraju. Tam liczba śmiertelnych ofiar sięgnęła już 11300, a drugie tyle uznaje się za zaginionych. Ten przerażający bilans wciąż rośnie.
W pomoc ofiarom kataklizmów zaangażowało się wiele państw, w tym m.in. Polska Akcja Humanitarna. Wiele środowisk, w tym również branża rolno-spożywcza, niesie różne formy wsparcia. Na przykład holenderska hurtownia Scherpenhuizen en Kamps zorganizowała akcję pomocową dla 1500 swoich współpracowników, którzy wraz z rodzinami mieszkają w Maroku.
Nasi holenderscy pracownicy przejęli inicjatywę, przekazując darowizny i zachęcając innych do zrobienia tego samego – mówią przedstawiciele firmy.
Źródło: East-Fruit; Fresh-Plaza; TVN 24
Czytaj też: Zbiór jabłek w upały. Jak przebiegał i czym to grozi?









