Zboża jare: które opłaci się zasiać tej wiosny?

Czy wzarto zrezygnować z kukurydzy i postawić na jęczmień lub pszenicę? Które zboża jare dadzą wysoki plon?

Dotkliwa tegoroczna susza spowodowała tak wiele strat na polach, że większość rolników zastanawia się, które zboża jare będzie najbezpieczniej zasiać na wiosnę. Czy w nadchodzącym roku warto zrezygnować z kukurydzy i postawić na jęczmień lub pszenicę? Zdaniem ekspertów w wielkim stylu powraca również owies. Jakie nasiona wybrać, aby zapewnić sobie wysokie plony?

Wczesny zasiew

Wciąż zbieramy dane, które pozwolą ustalić, jakie odmiany są polecane na wypadek suszy, ale to nie jest taka prosta sprawa.

prof. dr hab. Tadeusz Michalski

Do najpopularniejszych zbóż jarych zalicza się kukurydzę, pszenicę, jęczmień, owiesżyto. Już teraz należy zdecydować, które z nich zasiać wiosną, aby zebrać plon jeszcze w tym samym roku. Jak podkreślają eksperci, im szybciej wyruszy się w pole, tym lepiej.

– Ważny jest możliwie wczesny siew. Zboża najlepiej siać już w marcu, kukurydzę na zachodzie Polski w połowie kwietnia, a na wschodzie kraju – na koniec kwietnia – mówi prof. dr hab. Tadeusz Michalski z Zakładu Roślin Rolniczych na Wydziale Rolnictwa i Bioinżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wczesny zasiew opłacił się w ubiegłym roku na plantacjach kukurydzy. Chociaż wczesna kukurydza nie prezentowała się na pierwszy rzut oka okazale, to miała dobrze wykształcone kolby. Z kolei późniejsza kukurydza wyglądała o wiele lepiej, ale nie zdążyła wykształcić kolby, zanim pojawiła się susza.

Tylko nie susza!

To właśnie powracająca susza spędza sen z powiek rolników. Jej apogeum przypadło na lato kończącego się właśnie roku. Niedobór wody dotknął rolników we wszystkich województwach, łącznie niszcząc 52,4% gruntów ornych.  Zdaniem ekologów zarówno ubiegłoroczną suszę, jak i wyjątkowo ciepłą zimę, którą obecnie mamy w Polsce, można wiązać ze zjawiskiem El Nino. Z tego samego powodu należy się też spodziewać suszy latem przyszłego roku.

Jakich nasion nie kupować?

Naukowcy poszukują nasion, które są najbardziej wydajne, gdy brakuje wody. Pomóc w tym mogą badania prowadzone m.in. przez Porejestrowe Doświadczalnictwo Odmianowe (PDO).

– Wciąż zbieramy dane, które pozwolą ustalić, jakie odmiany są polecane na wypadek suszy, ale to nie jest taka prosta sprawa. Dużo danych dostarczy bieżący rok – zapewnia prof. Michalski. – W rejonach narażonych na susze polecałbym odmiany trójliniowe, a nie mieszańce pojedyncze, bo mają większą tolerancję na wahania środowiskowe. 

Zdaniem wielu ekspertów najbardziej opłaca się stosować rodzime nasiona. Można liczyć, że zasiane w tym samym klimacie i na podobnych glebach sprawdzą się lepiej.

zboża jare

Źródło: AgroFoto.pl, knoro93

– W podobnych cenach dostajemy też nasiona z Niemiec, Czech czy Francji, ale rodzime odmiany sprawdzają się najlepiej – przekonuje pan Andrzej, rolnik z podpoznańskiego Stęszewa.

Cena jednak nie powinna być najważniejszym kryterium wyboru nasion. Najwięcej zapłacimy za nowsze odmiany i lepszą genetykę, a najmniej za nasiona niekwalifikowane.

– Najtańsze nasiona, które kupimy na targu, to odmiany oszukane – przestrzega prof. dr hab. Tadeusz Michalski. – Są z drugiego rozmnożenia. To tzw. forma F2. Plon takich nasion będzie o 20 do 30% słabszy.

Jak wynika z danych Polskiej Izby Nasiennejnasiona kwalifikowane zapewniają nie tylko wyższy plon, ale i lepszą jakość zbioru oraz obniżenie kosztów produkcji.

Co opłaca się siać?

Zboża jare, kukurydza

Zboża jare, kukurydza

Przez trudne do przewidzenia warunki pogodowe eksperci nie chcą jednoznacznie odpowiedzieć, jakie uprawy są teraz najbezpieczniejsze. Wymieniają jednak mocne i słabe strony poszczególnych roślin.

Ważną rolę wśród zbóż jarych odgrywa kukurydza. Jej średnia wydajność jest o 30100% większa niż wydajność innych zbóż jarych. Rezygnacja z kukurydzy znacząco obniży więc przychód całego gospodarstwa. Warto w związku z tym wziąć wyniki własnych upraw z ostatnich 4–5 lat, zrobić średnią i porównać. Dodatkowo aby zabezpieczyć się przed suszą, można już teraz pomyśleć o wykopaniu studni.

– Jęczmień w czystym siewie polecałbym na lepszych glebach, a na słabszych glebach jęczmień z pszenżytem albo owsem – mówi prof. Michalski. – Nie polecałbym natomiast odmian browarnych na paszę. Żyto jare jest bardzo rzadko uprawiane, bo nie jest konkurencyjne. Lepiej zasiać na słabej glebie owies, który lubi wodę, ale w warunkach suszy dobrze sobie radzi. Za jego wadę wymienia się duży udział łuski, ale pod spodem ma wartościowe ziarno – dodaje.

Lepiej zasiać na słabej glebie owies, który lubi wodę, ale w warunkach suszy dobrze sobie radzi. Za jego wadę wymienia się duży udział łuski, ale pod spodem ma wartościowe ziarno.

prof. dr hab. Tadeusz Michalski

Do łask w wielkim stylu powraca też owies. Jeszcze niedawno niedoceniany, teraz owies cieszy się dużym zainteresowaniem. Wykorzystywany jest głównie do pasz i żywienia, ponieważ jest bogatym źródłem błonnika.

Jak pomóc uprawom?

Badacze i eksperci nie mają złotej recepty na bogate plony. Przypominają jednak, jak ważne są pierwsze zabiegi na polu, które odpowiednio odżywią i nawodnią glebę.

– Trzeba jak najszybciej wyruszać na pole i poruszyć glebę, aby uniemożliwić parowanie wody –radzi prof. Michalski. – Czasem rolnicy kalkulują, że nie opłaca im się włókować, skoro miesiąc później rozpoczną zasiew. A to jest właśnie podstawowy błąd! Pierwsze zabiegi powinny być nawet w połowie lutego, jeśli pozwolą na to warunki. Dużo wody traci się przed zaniedbania lub stosowanie orki wiosennej podsumowuje.

Horti Tech już za nami

W Kielcach w dniach 18–19 listopada odbyły się, już po raz drugi, targi branży sadowniczej oraz producentów warzyw Horti Tech.

24 listopada 2016

Agroklimat w Polsce: jak wpływa na rolnictwo?

Agroklimat w ujęciu podręcznikowym jest opisem stanów pogodowych na określonym obszarze, który wpływa na rozwój roślin.

1 grudnia 2016

BASF: ewolucja czy rewolucja? Podsumowanie roku

Jakie innowacyjne środki pokazał podczas dzisiejszej konferencji chemiczny gigant - firma BASF?

5 grudnia 2016