Ziemniaki: schyłek polskiej potęgi

Jeszcze 30–40 lat temu zwierzęta gospodarskie jadły parowane ziemniaki ze śrutą. A polskie mięso było najsmaczniejsze na świecie…

W latach 60. ubiegłego wieku w Polsce ziemniakami obsadzano 3 mln ha. Dziś jest to zaledwie 280 tys. ha.

Kilkadziesiąt lat temu wszyscy jedli ziemniaki: i ludzie, i zwierzęta mówi Mieczysław Łepkowski, specjalista ds. roślin okopowych Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu, pasjonujący się produkcją ziemniaków. Gospodarstwa rolne działały w cyklu zamkniętym. Rolnik uprawiał zboże i ziemniaki, tym były żywione zwierzęta, a gdy u sąsiadów odbywało się świniobicie, to zapach wyrobów niósł się po całej wsi.

ziemniaki

fot. AgroFoto.pl, OSP647M

A teraz wszyscy stali się wygodni.

I na wsi, i w miastach mówi pan Mieczysław. Doskonale to rozumiem. Nikomu już nie chce się dziś przygotowywać kilka razy dziennie parowanych ziemniaków ze śrutą dla zwierząt domowych. Kiszonka jest wygodniejsza.

Jednak w latach 60. i 70. XX w. polskie mięso i polskie wędliny słynne były na całym świecie. Polska szynka była towarem eksportowym nawet w Stanach Zjednoczonych.

Było to mięso wykarmione ziemniakami wspomina pan Mieczysław. Na 4 kg ziemniaków dodawało się 1 kg śruty i parowało. W czasie przed świniobiciem dodawało się jeszcze śruty jęczmiennej, żeby słonina miała piękne przerosty.

Było to mięso wykarmione ziemniakami. Na 4 kg ziemniaków dodawało się 1 kg śruty i parowało.

Mieczysław Łepkowski, specjalista ds. roślin okopowych WODR

Zdaniem pana Mieczysława może to być właściwy kierunek do produkcji żywności tradycyjnej.

Mięso odchowane na ziemniakach smakuje inaczej mówi specjalista. Może taki chów trzody, tradycyjnymi metodami to dobry pomysł na bezpośrednią sprzedaż od rolników. Gdyby klienci spróbowali, na pewno byliby chętni, choć takie mięso musiałoby być droższe niż to ze sklepu.

W latach 60. XX w. w Polsce produkowano ponad… 50 mln t ziemniaków.

Jedliśmy ziemniaki, przerabiał je przemysł, eksportowaliśmy ziemniaki… wylicza pan Mieczysław. Produktywność polskich gleb wynosi ok. 60% produktywności gleb niemieckich, a plony były bardzo dobre. Jakbyśmy dziś powiedzieli, była to produkcja ekologiczna, bez chemii i wszyscy chętnie jedli ziemniaki. A teraz nawet nam, ludziom, przestają smakować. Szkoda.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Z forum
Powiązany temat: Jaka odmiana ziemniaka
marcin19071980
Dlatego nigdy nie można porównać ze sobą gospodarstw. Dla mnie sprzedaż np 500 ton to normalna sprawa dla innych to kosmos a dla kogoś innego to żadna ilość. Ty skupiasz się na s... zobacz więcej »
mario666
W Katowicach byłem w Sandomierzu czy broniszach też Kraków to nawet nie wspominam ale nigdy z ziemniakami bo dla mnie nie te ceny Gdybym miał za tę cenę sprzedawać to bym z upraw... zobacz więcej »
marcin19071980
A widzisz, a ja już 34lata temu bylem😀. Gdynia Gdańsk Wrocław Katowice Poznań Warszawa Siedlce. Dwa stary zajeździłe. Później już tylko Warszawa Wrocław Łódź ale to już Mercedes ... zobacz więcej »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *