Co dalej z cenami, czy na wiosnę zabraknie nawozów?

Co dalej z cenami, czy na wiosnę zabraknie nawozów? Ostatnie miesiące na rynku nazwowym w Polsce to okres bez precedensu. Wysokie ceny głównych surowców potrzebnych do produkcji nawozów spowodowały wzrost kosztów produkcji, w konsekwencji ceny nawozów wzrosły. Bieżąca ocena sytuacji rynkowej powinna skłaniać do niezwłocznego zaplanowania i realizacji zaopatrzenia w nawozy pod wiosenną aplikację – doradza Grupa Azoty.

Ostatnie pół roku na rynku nawozowym w Polsce to okres niebotycznych podwyżek. Podrożały surowce potrzebne do produkcji nawozów. W czwartym kwartale 2021 roku cena gazu znalazła się na wysokim poziomie (90 EUR/MWh). Dla porównania, rok wcześniej w okresie październik-grudzień cena gazu wynosiła 14 EUR/MWh. Aby zabezpieczyć dostępność nawozów dla polskich rolników, Grupa Azoty ograniczyła realizację transakcji eksportowych nawozów.

Przeczytaj również: Jakie są aktualne ceny nawozów azotowych?

Co się dzieje z cenami nawozów? Sytuacja bez precedensu

Grupa Azoty przypomina, że pomimo bardzo trudnej sytuacji na rynku, utrzymywała produkcję, podczas gdy większość fabryk nawozowych w Europie ograniczyła ją lub wstrzymała. Na krajowym rynku ograniczony jest dostęp do nawozów konkurencji importowej. Natomiast nadal utrzymujące się znacznie wyższe ceny nawozów na rynkach europejskich będą wpływały na ograniczenie dostaw w nadchodzących miesiącach na ich rynki eksportowe do Polski.

Czy nadchodząca zima przyczyni się do dalszych wzrostów cen głównych surowców energetycznych takich jak gaz, energia elektryczna, węgiel czy paliwa? Zdaniem Grupy Azoty najprawdopodobniej tak będzie, ze względu na zwiększenie popytu na te surowce przez gospodarstwa domowe i przemysł. Efektem takiej sytuacji mogą być kolejne wzrosty cen produktów finalnych, w tym nawozów – podkreśla producent.


Przeczytaj również: Jak są wypłacane zaliczki dopłat bezpośrednich? Nowe dane


Czy na wiosnę zabraknie nawozów – co dalej z cenami?

Grupa Azoty od wielu już lat przekonuje rolników do realizacji zaopatrzenia w nawozy w kilku transzach rocznych. Sukcesywne gromadzenie nawozów ma zabezpieczyć rolników i uśrednić ceny zakupów.

Analizujemy w trybie ciągłym poziom zaopatrzenia gospodarstw rolnych w środki do produkcji m.in. nawozy. Obserwujemy, że aktualnie znaczna część krajowych gospodarstw nie ma zabezpieczenia na pierwszą, wiosenną dawkę nawozową  mówi Piotr Zarosiński Dyrektor Departamentu Korporacyjnego Handlu Segmentu Agro Grupy Azoty.

Rynek nawozów – nie wygląda to dobrze…

co dalej z cenami nawozów

Grupa Azoty tłumaczy, co się dzieje z cenami nawozów i doradza rolnikom, aby nie zwlekać z zakupami

fot. pixabay

Podsumowując, prawdopodobne scenariusze dotyczące dalszych ograniczeń w dostępności nawozów wynikają z:

  • decyzji Rosji o redukcji ilości nawozów przeznaczonych na eksport w okresie od 01.12.2021 r. do 31.05.2022 r.,
  • bardzo dużego zainteresowania rynków eksportowych nawozami z Polski z uwagi na niższa cenę krajowych nawozów na tle nawozów zagranicznych – presja eksportowa,
  • utrzymującego się wyłączenia lub redukcji poziomów produkcji w wielu europejskich wytwórniach nawozów (w przypadku uruchomienia produkcji brak możliwości nadrobienia niewyprodukowanych ilości nawozów podczas postojów instalacji produkcyjnych w Europie – produkcja dla zapewnienia potrzeb rodzimych rynków),
  • niestabilnej sytuacji na rynkach surowcowych.

Co dalej z cenami nawozów? Grupa Azoty ostrzega

W aktualnej sytuacji przesuwanie zakupów nawozów na okres tuż przed ich aplikacją, to ryzykowna decyzja, której bardzo możliwymi efektami mogą być problemy zaopatrzeniowe w okresie wiosennym – ocenia Grupa Azoty. Jak podaje:

-W obecnej rzeczywistości każdy rolnik działa jak sprawny manager, poprzedzając decyzje produkcyjne szczegółową analizą. Obszar gospodarstwa traktuje jak własną firmę produkcyjno-handlową dla której priorytetami są bezpieczeństwo i efektywność funkcjonowania. W stabilnie prowadzonej działalności nie powinno być miejsca na spekulacje. Aktualnie ten element stanowi niestety znaczny udział w procesach zaopatrzenia w środki do produkcji w części gospodarstwach rolnych w Polsce. Będzie to niestety najprawdopodobniej miało negatywny wpływ na osiągane wyniki produkcji w 2022 roku i dalsze funkcjonowanie w przyszłości.

Decyzja powinna być szybka

Najważniejszym pytaniem, jakie zadają sobie więc rolnicy jest: co dalej z cenami, czy na wiosnę zabraknie nawozów? Niestety, tak może się stać. Zdaniem Grupy Azoty, bieżąca ocena sytuacji rynkowej powinna więc skłonić gospodarzy do niezwłocznego zaplanowania i realizacji zaopatrzenia w nawozy pod wiosenną aplikację. Jak przypomina, problemy z dostępnością nawozów mogą wynikać z uwagi np. na ograniczenia transportowe, magazynowe, jak również finansowe.

-Nie można również zapominać o ewentualnej, wcześniejszej możliwości zastosowania nawozów azotowych z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne. Miało to już miejsce na wiosnę 2019 r. Wyrażono wtedy zgodę na wcześniejszą, przyspieszoną o 2 tygodnie aplikację nawozów azotowych. Wierzymy, że rolnicy głęboko rozważą wszystkie wspomniane kwestie – informuje Grupa Azoty.

Przeczytaj również: Ceny nawozów azotowych. KE rozpoczyna dochodzenie!

Źródło: Grupa Azoty


Uniwersalny nawóz na niedobory boru – INFOGRAFIKA

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.3 / 5. Liczba głosów 25

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Piotr Gabryszewski pisze:

    Jak spadnie cena do 2000 zł to w tedy się pomyśli o kupnie.