Dlaczego trzeba zwalczać mszyce jesienią?

Download PDF

Choć przed nami dopiero żniwa, to rolnicy już zastanawiają się, jakie w tym roku wysieją oziminy. Dbałość o oziminy jesienią nie może się skończyć na zabiegu herbicydowym. Koniecznie trzeba sprawdzać także liczbę mszyc na wschodzących oziminach.

Te zupełnie nowe zalecenia związane są ze zmianami klimatu. W tej chwili w Polsce wegetacja roślin trwa praktycznie do przełomu grudnia i stycznia.

W zwalczaniu mszyc-roznosicieli wirusów bardzo ważne jest terminowe wykonanie zabiegu odpowiednio dobranym insektycydem.

– Gdy trwa wegetacja roślin, w uprawach działają także szkodniki – powiedział nam prof. Marek Mrówczyński, kierownik Zakładu Entomologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu. – Przedłużenie okresu wegetacji roślin spowodowało, że jest znacznie więcej pokoleń szkodników takich jak mszyce. A mszyce roznoszą wirusy.

Z tego powodu należy monitorować mszyce także jesienią.

– W Zakładzie Metod Prognozowanie Agrofagów Instytutu Ochrony Roślin –  PIB zajmujemy się sprawdzaniem szkodników takich jak mszyce przez cały okres wegetacji roślin –  mówi dr Anna Tratwal, kierownik zakładu. – Wyniki naszych obserwacji udostępniamy na stronie internetowej prognozowania agrofagów. Jesienią polecam zwłaszcza obserwowanie tego, co dzieje się w zakładce Aspirator Johnsona. To, co wykazywane jest w aspiratorze, z reguły po 7–10 dniach dzieje się na polu.

Także pani doktor Tratwal zwraca uwagę na to, że rolnicy muszą nauczyć się nowych zwyczajów: monitorowania liczby mszyc jesienią.

– Tu próg szkodliwości jest bardzo niski –  mówi dr Tratwal. – W zasadzie zaobserwowanie nawet kilku mszyc na oziminach jest podstawą do wykonania zabiegu. Bo mszyce roznoszą wirusy, a wirusy oznaczają kłopoty.

W krajach, w których mszyce na oziminach występują powszechnie, wykonuje się regularne zabiegi chemiczne.

W krajach, w których mszyce na oziminach występują powszechnie, wykonuje się regularne zabiegi chemiczne. W tym celu zorganizowano tam system monitoringu. W zwalczaniu mszyc-roznosicieli wirusów bardzo ważne jest terminowe wykonanie zabiegu odpowiednio dobranym insektycydem. Decyzja o oprysku nie zależy od liczebności szkodnika, lecz od stwierdzenia jego obecności w powietrzu i ustalenia terminu jego nalotu na plantacje. W tym celu rozbudowano sieć aparatów ssących, czyli aspiratorów Johnsona odławiających owady z powietrza – przede wszystkim mszyce.

–  Pokazujemy wskazania 3 aspiratorów w Winnej Górze, Sośnicowicach i Białymstoku –  mówi dr Anna Tratwal. – Wskazania są ważne dla obszarów o promieniu 80 km od umieszczonych aspiratorów.

Instytut Ochrony Roślin – PIB podaje, że stwierdzenie wśród odłowionych owadów pierwszych mszyc-wektorów w okresie po wysiewie zbóż ozimych stanowi bezpośredni sygnał do wykonania zabiegu. Mszyce mogą nalatywać już na bardzo młode, nawet kilkudniowe wschody.

My także będziemy jesienią przypominać o konieczności monitorowanie obecności mszyc w oziminach. Jednak już teraz warto pogodzić się z tym, że rolnikom dochodzi jeszcze jeden obowiązek: monitorowanie nalotów mszyc jesienią.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4 / 5. Liczba głosów 4

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
1 Komentuj autorów
ja Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ja
Gość
ja

ok