Komisja Senacka odrzuciła piątkę dla zwierząt

Download PDF

Komisja Senacka rolnictwa i rozwoju wsi odrzuciła piątkę dla zwierząt podczas poniedziałkowego posiedzenia. Za odrzuceniem ustawy opowiedzieli się senatorowie PiS i KO. Zgłoszone natomiast wcześniej przez Marka Pęka poprawki potraktowano jako wniosek mniejszości. 

Komisja Senacka odrzuciła piątkę dla zwierząt na wniosek senatora PSL

Jak podaje PAP wniosek o odrzucenie nowelizacji złożył senator Ryszard Bober. Poparło go pięciu senatorów PiS, oraz dwóch senatorów KO i wnioskodawca. Natomiast, dwóch senatorów PiS wstrzymało się od głosu, a nikt nie był przeciwny odrzuceniu tego wniosku.

Warto przy tym dodać, że w komisji zasiada 10 senatorów, w tym siedmiu z partii Prawa i Sprawiedliwości.

Złożenie poprawek zapowiedzianych przez premiera RP

Senator Pęk złożył poprawki, które przedstawił premier Morawiecki wraz z ministrem rolnictwa – Grzegorzem Pudą.

Zakładają one min. przesunięcie terminu wejścia w życie przepisów, oraz zmiany w zakresie uboju rytualnego. Przepisy przewidują również skierowanie rekompensat, które mają być przyznawane na wniosek podmiotu, bądź rolnika, którego działalność zostanie ograniczona.

Więcej o planowanych zmianach pisaliśmy w artykule – Zmiany w ustawie o ochronie zwierząt – co proponuje rząd?

Marek Pęk powiedział ponadto:

Rada Ministrów określi na drodze rozporządzenia organ lub podmiot właściwy do przyznania rekompensaty i szczegółowy tryb przyznawania rekompensaty, mając na wadze rzeczywiste straty z tytułu zaprzestania chowu lub lub hodowli zwierząt futerkowych.

Niektórzy senatorowie krytykują ustawę

Komisja Senacka odrzuciła nowelizację ustawy, na dodatek jak można przeczytać na stronie Senatu RP w trakcie dyskusji senatorowie Ryszard Bober (PSL), Józef Łyczak (PiS), oraz Zdzisław Pupa (PiS) krytycznie wypowiadali się na temat ustawy.

Zgodnie uważają, że zakaz uboju rytualnego bydła spowoduje utratę rynków eksportu i likwidację istotnej gałęzi gospodarki.

Przewodniczący komisji rolnictwa Jerzy Chróścikowski (PiS) skierował do rządu następujące słowa: – Apelujemy do rządu, żeby nie ograniczać uboju rytualnego bydła.

Po czym dodał, że przesunięcie terminu wejścia w życie o rok jest zdecydowanie za małe. Główny powód jest taki, że proces produkcyjny w przypadku chowu bydła trwa dłużej, przez co nie da się go wygasić w ciągu roku.

Minister rolnictwa przekonywał jednak, że ustawa z poprawkami zapowiedzianymi przez rząd to kompromis, odpowiadający na postulaty rolników.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.1 / 5. Liczba głosów 16

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o