Odszkodowania za straty łowieckie – co się zmieni?

Oliwa sprawiedliwa (czasami) na wierzch wypływa. Całymi latami walczyli rolnicy o sprawiedliwe rozliczanie szkód wyrządzanych przez zwierzęta łowne. Pomocną dłoń w ich kierunku wyciągnął Senat RP. Odszkodowania za straty łowieckie chociaż w jednej kwestii nie będą dzieliły rolników.

Jak to z legislacją prawa u nas bywa, procedura musi nabrać mocy urzędowej. I nabierała – dwa i pół roku. Co ważniejsze nowelizacja Prawa łowieckiego jest następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego wydanego w maju 2019 roku, który uznał, że dotychczasowe przepisy są niezgodne z Konstytucją.

Przeczytaj też: Straty w uprawach spowodowane przez dziki – jak temu zapobiec?

Zwierzęta dobrem ogólnonarodowym

Świętujący zmianę przepisów na bardziej przyjazną rolnikom powinni jednocześnie pamiętać, że według ustawy o Prawie łowieckim w art.2 jest zapis: Zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu Państwa. Przekaz ten wzmacnia także art. 3 a zwłaszcza pkt. 4. wskazując na cele łowiectwa wyraźnie podkreśla się, że mają za zadanie spełnianie potrzeb społecznych w zakresie uprawiania myślistwa, kultywowania tradycji oraz krzewienia etyki i kultury łowieckiej.

Te zapisy w pewien sposób tłumaczą, że uzyskanie odszkodowania za straty łowieckie nie jest prostą sprawą.

Szkody łowieckie – szacowanie

Faktem jest, że rolnikom należą się odszkodowania za straty łowieckie. Bez wątpienia takie zadośćuczynienie przewiduje Prawo łowieckie. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego jest obowiązany do wynagradzania szkód wyrządzonych:

  • w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny;
  • przy wykonywaniu polowania.

Szacowanie szkody składa się z oględzin oraz szacowania ostatecznego. Mówi o tym art. 46a. 1. Podczas oględzin ustala się:

  • gatunek zwierzyny, która wyrządziła szkodę;
  • rodzaj, stan i jakość uprawy;
  • obszar całej uprawy;
  • szacunkowy obszar uprawy, która została uszkodzona;
  • szacunkowy procent zniszczenia uprawy na uszkodzonym obszarze.

Trzeba pamiętać, że oględzin dokonuje się niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku, o którym mowa w art. 46 ust. 3.

Czego rolnik powinien dopilnować?

Biorąc pod uwagę fakt, że odszkodowania za straty łowieckie to często spore kwoty, rolnicy powinni dopilnować, aby podczas szacowania szkody rzetelnie przeprowadzone były ustalenia. Podczas szacowania ostatecznego ustala się:

  • gatunek zwierzyny, która wyrządziła szkodę;
  • rodzaj uprawy lub płodu rolnego;
  • stan i jakość uprawy lub jakość płodu rolnego;
  • obszar całej uprawy lub szacunkową masę zgromadzonego płodu rolnego;
  • obszar uprawy, która została uszkodzona, lub szacunkową masę uszkodzonego płodu rolnego;
  • procent zniszczenia uprawy na uszkodzonym obszarze;
  • plon z 1 ha;
  • wysokość odszkodowania.

Odszkodowania za straty łowieckie – nowy zapis

Art. 1. W ustawie z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (Dz. U. z 2020 r. poz. 1683 i 2320 oraz z 2021 r. poz. 1718) w art. 48 pkt 3 otrzymuje brzmienie:
„3) posiadaczom uszkodzonych upraw lub płodów rolnych, którzy nie wyrazili zgody na budowę przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego urządzeń lub wykonywanie zabiegów zapobiegających szkodom, z wyłączeniem szkód wyrządzonych przy wykonywaniu polowania oraz szkód, które powstałyby niezależnie od wzniesienia urządzeń lub wykonania zabiegów, na które posiadacz uszkodzonych upraw lub płodów rolnych nie wyraził zgody”.

Krótko mówiąc, prawo do odszkodowania będzie przysługiwało także tym rolnikom, którzy nie wyrazili zgody na budowę urządzeń zapobiegających szkodom. Ostatecznie więcej rolników może ubiegać się o odszkodowania za straty łowieckie. Drobna rzecz a cieszy?

Zgłoszenie szkody łowieckiej 2021 to wciąż problem?

O tym, że odszkodowania za straty łowieckie są nadal pewnym problemem dla rolników świadczą wypowiedzi, jakie można znaleźć w sieci:

HF86:
Łosie i jelenie też zaczynają się przemieszczać i robić szkody. Dziki jeszcze na pastucha reagują, ale łosie i tak całe ogrodzenie za noc potrafią zniszczyć.

Ciapek TV:

-Zgłaszałem szkody, ale śmieszne odszkodowanie…. Za pół pola pszenicy dostałem na 2 worki….
Trzeba było zgłaszać, chodzić i pokazywać, które pola, nr działki, zdjęcia.

Zender:
W moich stronach, jak to mówią „nie mają funduszy” na odszkodowanie.

Sołtys48:
Nie ma czegoś takiego jak brak funduszy, (…) obowiązkiem koła łowieckiego jest zabezpieczenie upraw, żeby nie było szkód. Jak nie chcą dołożyć do ogrodzenia to niech dadzą to na piśmie i wtedy po szkodzie droga otwarta do sądu…..znajomi tak złupili koło łowieckie na bardzo duże pieniądze.

Zelkow:
Masz siedem dni od wyrządzenia szkody lub od stwierdzenia szkody, jeszcze najlepiej jakbyś miał fakturę na zakup nasion, powinni zwrócić za paliwo, na obsianie i nasiona.

Przeczytaj również: Ile wypłacono zaliczek dopłat bezpośrednich?

Odszkodowania za straty łowieckie – podsumowanie

Rolnicy w sprawach związanych ze stratami wyrządzonymi przez zwierzęta łowne bez wątpienia stoją na słabszej pozycji w konflikcie z myśliwymi. Muszą jednak pamiętać, że w Prawie łowieckim są zapisy broniące ich praw. Szczególnie warto więc zapoznać się z rozdziałem 9 – Szkody łowieckie.

Przeczytaj również: Ubezpieczenia upraw i zwierząt – będzie więcej środków?

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.8 / 5. Liczba głosów 180

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Beata pisze:

    Ludzie wyrzadzaja krzywdy i szkody.Zwierzeta są zawsze ofiarami.A wszelkie związki „łowieckie”, to ludzie -PSYCHOPACI.

  2. Avatar Janusz pisze:

    Prawny bełkot jak ma ktoś płacić za szkody zwierzęcia jak do niego nienalerza to wygląda tak jakby pies pogryzł kogoś a sąsiad właściciela psa ma za to odpowiadać pa paranoi powstała za komuny jak były tak zwane dostawy obowiązkowe i jak ktoś mieszkał przy lesie powoływał się na straty wyrządzone przez zwierzynę aby zmniejszyć obciarzenia dostaw tak to tłuki wyglada

  3. Avatar Art pisze:

    Ladnie. Kolejny etap dozynania kół łowieckich i szykanowania myśliwych. O krok od likwidacji wielu uboższych, małych kół… I lowiectwa w, Polsce. Pogratulować. Pyrrusowe zwycięstwo lobby rolniczego, bo do kogo będą rolnicy się zwracać się w przypadku gdy upadną koła?.. A tak: do skarbu Państwa. I zapłaca wszyscy dookoła. Obywatele, nawet ci którzy całą sprawę obecnie mają w nosie na pewno się ucieszą. A sami rolnicy będą mieli okazję stanąć w roli petenta i to niechcianego, bo na pewno skarb państwa na pewno nie będzie tak ochoczo z nimi przy szacowaniu i wypłatach współpracował, jak myśliwi.

  4. Avatar Mysliwy pisze:

    Totalna głupota rządzących… Jeżeli myśliwy nie może polować na gruntach rolnika, nie powinien płacić, bo z jakiej racji? Koła utrzymują się w dużej mierze ze sprzedaży tusz upolowanych zwierząt czyli jak nie upoluje nie ma kasy nie ma kasy nie płaci proste. W takich przypadkach powinno płacić państwo bo jak mówi ustawa zwierzyna w stanie wolnym( żyjąca) jest własnością państwa właśnie.

  5. Avatar Tomasz kk pisze:

    A kto zapłaci odszkodowanie zwierzynie która od zawsze jest w lasach za zabieranie im miejsca bytowania? Lasy panstwowe tylko potrafią wycinać lasy niech oni placą. Skarb państwa to też moja kasa z podatków a lasy państwowe mają wielkie pieniądze za drewno z wycinki wiec niech oni płacą… Tylko nasuwa mi się pytanie – kto komu szkodzi tak naprawdę.

  6. Avatar Hunter pisze:

    Myślę że powinni rolnikom jeszcze pozwolić ubijać zwierzynę na swojej ziemi.Zrobili by „porządek’ w mgnieniu oka i wtedy sarny jelenie dziki byłyby tylko w zoo i zamkniętych rezerwatach.

  7. Avatar Miki pisze:

    Jeżeli zwierzyna jest państwowa to za szkody powinno płacić państwo a potem następować winien zwrot koła na rzecz państwa. Myśliwi niestety powinni zwracać jedynie za szkody takie które mogą obronić. Jeśli chłop nie godzi się na urządzenia to płaci Państwo. A co z łosiem ?

  8. Avatar Takich pisze:

    Mamy w sejmie jakich wybraliśmy. Dla koryta /wyborów/ są w stanie przegłosować wszystko.. Podziękujmy grodzkim i im podobnym. Większego kretyństwa ostatnio nie czytałem. A nie. Jeszcze jachira i joński z dwiema pizzami…

  9. Avatar Czlowiek pisze:

    Zwierzęta są ofiarami tak jak ludzie. Tam gdzie mieszkasz też żyły kiedyś zwierzęta. Tylko o tym się nie pamięta. Natomiast obrażanie związków łowieckich jest karalne. Zastanów się następnym razem jak coś napiszesz.

  10. Avatar Jon pisze:

    Chamstwo niektórych myśliwych przy szacowaniu jest nie do opisania np kur itp nie bacząc na obecność kobiet ,wyganianie niektórych osób zaproszonych przez rolnika z pola a nawet że za często jestem na polu i przeszkadzam w polowaniu nie wypłacają odszkodowań i wiele innych gorszych przykładów pozdrawiam wszystkich rolników i prawdziwych myśliwych

  11. Avatar Czytelnik pisze:

    Kultura, tradycja , gospodarka łowiecką a w tym ludzie którzy w ramach swój wolny czas poświęcają myślistwu. Myśliwi za swoją pracę nie dostają pieniędzy, polują i zarabiają na szkody łowieckie… Zgodnie z prawem łowieckim odszkodowania się należą, nie ma tu nic dziwnego , ale niektórzy rolnicy są neatto zachłanni i przewidują plony rekordowe … tak żeby wyssać jak najwięcej. Uważam, że w przypadku braku zgodyrolnija na wejście na pole, na zamontowanie urządzeń łowieckich- odszkodowania powinien płacić Skarb Państwa. Pani Beata z komentarza poniżej postanowiła obrazić całą brać łowiecką. Być może Pani Beata doradza naszym władzom w sprawie zmian prawa łowieckiego… Być może Pani Beacie jakiś myśliwy zalazł za skórę. Nie jestem myśliwym, nie jestem rolnikiem ale znam oba środowiska. I nie widzę powodów żeby nazywać kogoś psychopatą!!!!

  12. Avatar Lesio pisze:

    Beatko puknij się w łeb z tymi swoimi komentami..

  13. Avatar 3006 pisze:

    A dlaczego kto kolwiek ma płacić odszkodowania za te szkody?Właściciel powinien skutecznie zabezpieczyć swój majątek.

  14. Avatar Henryk K pisze:

    Pytanie z jakich środków koła łowieckie za to mają zapłacić. Rolnicy mają prawo wyłączyć swoje grunty z terenów łowieckich a myśliwy muszą im zapłacić odszkodowanie. Przecież to jest aberacja prawna.

  15. Avatar Miłosz pisze:

    Zlikwidujcie łowiectwo to zwierzęta będziecie oglądali tylko w zoo, pamiętajcie że chłop żywemu nie przepuści.

  16. Avatar Myśliwy pisze:

    Skoro myśliwi są nie potrzebni to proponuję niech rząd na okres 2,3 lat zawiesi wszystkie koła łowieckie w wykonywaniu swoich obowiązków. Niech płaci rolnikom odszkodowania ARMiR. Bardzo chętnie odpoczną wszyscy myśliwi od tego hejtu i braku wsparcia ze strony rządu. Nikt jak narazie ze strony władzy nie opowiada się po stronie myśliwych a jednak wykonujemy to za co płacimy bez dofinansowania za własne pieniądze i nasz wolny czas.

  17. Avatar Maki pisze:

    Państwo nigdy nie zapłaci tyle za szkody co myśliwi, koszty szacowania dla państwa byłyby ogromne, w Polsce strzela się ponad 300 000 dzików rocznie, z tych dzików po roku byłoby 1,5 mln, po dwóch 5 mln dzików, czy wtedy mielibyśmy co jeść ?, populację łosi redukują samochody- kilkaset wypadków rocznie, ale to jest sprawiedliwe, raz ginie łoś, raz człowiek, nie koniecznie myśliwy

  18. Avatar Daro pisze:

    Co to za pomocny zapis! Jak i tak w przypadku powstania szkód zgłaszający ich wyżądzenie trafią na ,,ścianę „. Wszystkie szczeble samorządu terytorialnego, za wszelką cenę starają się zniechęcić poszkodowanego od dochodzenia odszkodowania. W moim regionie (Dolny Śląsk)samo ustalenie aktualnego adresu dzierżawcy zajęło 2 dni . A Panowie myśliwi przyjeżdżają na szacowanie szkody zzalacznikami , które straciły ważność w wyniku zmiany przepisów 2 lata wcześniej. Koła twierdzą że nie posiadają środków na rekompensaty za szkody. Ja się pytam o co tu chodzi gdy w innej sytuacji słyszę że mysliwu za strzelenie ,, dzika ” na własne potrzeby płaci ??? 35 zł do Koła. 0,35 zł za 1 kg mięsa to to trochę nie halo!. Albo byłem wczoraj na polowaniu, strzeliłem ładnego cielaka jelenia, czy ktoś chce z niego podroby. A gdzie w tym wszystkim jest etyka tych gości. Nie mówiąc już o bezczelnym handlowaniu ,,dziczyzną ” na lewo.
    Chłop ma karmić zwierzynę, a jaśnie ,, Pan” myśliwy ma pełną zamrażarkę.

  19. Avatar Postma pisze:

    Rolnik nocą chrapie, a myśliwi mają pilnować jego pola. Głupszej gadki dawno nie słyszałem.

  20. Avatar Borian pisze:

    No to następny gniot ! Mam pilnować uprawy, a rolnik sobie pośpi !!! .Zwierzyna żeruje nocą , nie w dzień . A może tak wspólnie z rolnikiem popilnujemy jego pola . A ja raniutko do pracy a rolnik do wyra ! Nie daj Bóg coś w nocy ustrzelić, ten wie co to znaczy kto to przerabiał. Gehenna skupu/ pomoru /. O św. Hubercie ratuj !!! Gatunek ludzki to dopiero szkodniki

  21. Avatar Gość pisze:

    Urząd wojewódzki wypłaca szkody.

  22. Avatar Anna pisze:

    Ja dostałam za 1;5ha łąki 200 zł .Nawet na paliwo nie wystarczy . Łąka jest w takim stanie że tylko ja zaorać.,nie nadaje się do koszenia i siana nie będzie

  23. Avatar Bija1002 pisze:

    Ciekawe co zrobią rolnicy jak koła łowieckie się rozpadną lub zbankrutują, nikt nie płaci na paliwo, broń, uprawnienia, składki PZŁ, składki do koła itp myślicie że misliwi mają jakiś zysk netto z polowań, głupi tępi rolnicy ryczą jak krowy w chlewie że chcą pieniędzy tak ich nauczył rząd a pieniędzy nie ma i nie będzie chyba że rząd się będzie dokładał do straty bo obecnie cała odpowiedzialnością obarcza koła łowieckie, to jest śmieszne!!!

  24. Avatar Taxusss pisze:

    Czas najwyższy aby myśliwi przez 2-3 lata nie polowali. Koła zrezygnowały z dzierżawy obwodów i poglądy na sposób szacowania szkód i odpowiedzialności za szkody szybko byłby zweryfikowany. Szkoda tylko że brakuje jedności wśród myśliwych.

  25. Avatar Myśliwy pisze:

    Duża część myśliwych to kłusownicy pod przykrywką uprawnień

  26. Avatar Minister myśliwym ? pisze:

    Sądząc po tym, jak przenikają nielegalni imigranci przez granicę w czasie, gdy pilnuje jej min. 15.000 wojska i innych służb, aby – przy pomocy łasych i wyspecjalizowanych sędziów, adwokatów i „szacowników” miejscowych – sowicie się obłowić ze środków koła łowieckiego. Wystarczy zasiać pole kukurydzy lub owsa, czy poletko dyni i topinamburu wzdłuż granicy lasu i nic tego nie pilnuje, nawet „specjalsi”.
    System jest w dużym zakresie niesprawiedliwy i sprawiający wrażenie przelewającego kiepską opiekę państwa o rolnictwo i rolników na myśliwych. To powoduje, że koła nie mają środków na zabezpieczenia, które mogłyby uchronić np ISF od rozprzestrzeniania się na cały kraj, a odszkodowania ładujące w kieszeniach jakby czasem cwaniaków, którzy jakoby świetnie orientowali się czasem w stanie środków finansowych na koncie miejscowego koła łowieckiego.
    Dla mnie sianie 10 ha kukurydzy wzdłuż lasu obfitującego w dziki, jest świadectwem akceptacji strat.
    Poza tym, jeżeli powstała szkoda od jeleni czy dzików przy wykonaniu planu odstrzału w 50%, to od koła można domagać się tylko 50% odszkodowania lub zależnie od daty szkody. Jeśli koło wykonało zeszłoroczny plan jeleni w 100%, a nie rozpoczął się jeszcze nowy sezon odstrzalu, to odszkodowanie winno płacić państwo.
    Warto to przemyśleć, bo system nie jest sprawiedliwy. Ktoś niedługo wymyśli, chcąc niszczyć łowiectwo, że trzeba wyciąć lasy…a może już to ktoś dawno wymyślił. Wkoło jest wielki las, tylko w środku czasem go brak…

  27. Avatar Głupoten Reich pisze:

    Jeżeli plan odstrzału wykonany w 100% i wszystkie poletka obsiane oraz wykonane plany zabezpieczeń, to odszkodowania winno płacić państwo.
    Jeżeli do ceny skupu nie będzie się doliczać przynajmniej minimalnej płacy za ciężką robotę rolnika, to będziemy wszyscy jedli ********* mięso ze zwierząt żywionych padlinami i śmieciami.
    Koszty wszystkich w łańcuchu pośrednictwa uwzględniają płace – oprócz tej za pracę rolnika.
    Pośrednictwo zabiera ok. 10-kritnosci ceny skupu, która jest tak niska, że pada hodowla. Przeżyją tylko duże zakłady i fermy często tak świetnie żywiące swój towar, że ich pracownicy w życiu nie wzięli by tego do ust. Teoria głosi, że ********* nawozy i pasza rozpoczynają fazę zmierzającą na dno. Koniec łańcuszka to ********* zdrowie Narodu i ********* kraj…

  28. Avatar Have yourself a try Mr. Minister pisze:

    Rolnictwo przeżywa boom do tyłu. Branża wędliniarska dobija łańcuch. Przykłady ? Och, prosta sprawa – szczególnie dla myśliwych. Wystarczy na poczęstunkach przy zbiorówkach przed konsumpcją dać do sprawdzenia kiełbaskę ciężko pracującym, wytrwałym miejscowym psom z naganki. Często takiego produktu – mimo zglodnienia – te wspaniałe sierściuchy nie chcą zjeść. Zamiast więc zakazać produkcji takiej trucizny dla narodu, zbadać sprawę przez Sanepid i zamknąć zarząd zakładu wędliniarskiego. A propos, warto powąchać, obejrzeć i samobójcze skosztować serwowany za ok.2,89 zł w gminach Gulasz aby może nabrać pewności, że producent pilotem w bitwie o Anglię nie był, chyba, że po drugiej stronie.

  29. Avatar Jacek pisze:

    Rolnik po przejściu wszystkich procedur powinien mieć prawo do odstrzału na własnych gruntach !!!!!

  30. Avatar Krus pisze:

    By płacić odszkodowania trzeba mieć z czego.
    Gdy za kg dzika płaci się 1 zł to wszystkie odszkodowania powinno być kierowane do rządu a nie wymagane od kół. Pisowcy traktują łowiectwo jak przeciwnika politycznego zapominając o tradycji i tak ustawiają sytuacje by wszystko co łączy się z PZŁ padło. Druga sprawa to chciwość rolników a ta nie ma granic. To sytuacja pasowa. Najgorzej natym wychodzą dziki , których mord można porównać do zagłady Żydów. Sami sobie strzelamy w stopę.

  31. Avatar Flinta pisze:

    PZŁ do likwidacji.