Omacnica: jaką odmianę kukurydzy wybrać?

Dobór odpowiedniej odmiany to niemal połowa sukcesu w uprawie kukurydzy. Od tej decyzji zależą kondycja plantacji, odporność kukurydzy na niekorzystne warunki atmosferyczne, tempo wzrostu roślin, a także ich podatność na szkodniki i choroby.

Wybierając odpowiednią odmianę kukurydzy, można zapewnić sobie udane plony poprzez zmniejszenie ryzyka pojawienia się na plantacji najgroźniejszego szkodnika kukurydzy, czyli omacnicy prosowianki.

Przed dokonaniem wyboru należy się najpierw zapoznać się z cechami poszczególnych dostępnych na rynku odmian (takich jak wczesność danej odmiany, tempo wzrostu jakie zapewnia roślinom, rozbudowanie systemu korzeniowego, odporność na niesprzyjające warunki atmosferyczne, spadek temperatur, suszę czy też niedobór wilgoci, a także podatność na szkodniki i choroby).

omacnica prosowianka

Jak omacnica zagraża poszczególnym roślinom uprawnym?

Jakie FAO?

Odmiany o odpowiedniej wczesności, wysokim poziomie plonowania, dużej odporności na szkodniki i choroby, a także cechujące się odpornością na wyleganie i chłody nadają się na ziarno. Odmiany wczesne (czyli do FAO 220) zapewniają niższe plony niż średniowczesne (do FAO 250), czy też średnio późne (FAO 260–290). Zapewniają jednak zebranie ziarna od 10 do 20 dni wcześniej przy wilgotności 25–30%. Najwyższy potencjał plonowania zapewniają odmiany średniopóźne (chociaż ryzyko ich uprawy na terenach o krótkim okresie wegetacji jest duże).

Rejonizacja odmian

Z powodu różnic klimatycznych panujących w Polsce eksperci doradzają rolnikom wybór określonych odmian. Odmiany kukurydzy różnią pod względem m.in. wczesności dojrzewania, dlatego Polsce szczególne znaczenie przy wyborze odmiany mają również warunki glebowe. Na północy Polski na ziarno doradza się uprawę odmian bardzo wczesnych i wczesnych (FAO do 200–210), na kiszonkę odmiany wczesne i średniowczesne (FAO 220–230). W Polsce środkowej przy uprawie na ziarno polecane są odmiany wczesne, średniowczesne (FAO 250), a na kiszonkę odmiany, mieszkańce o liczbie FAO 220–250.

Omacnica jeśli ma do wyboru pole z kukurydzą pastewną, obok rośnie kukurydza cukrowa i sorgo, to w pierwszej kolejności szkodnik zaatakuje kukurydzę cukrową.

dr inż. Roman Warzecha, Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie

Po odmiany średnio późne warto sięgnąć (z przeznaczeniem zarówno na ziarno jak i na kiszonkę) tylko na terenach o najkorzystniejszych warunkach klimatycznych, czyli w regionach południowo-zachodnim i południowo-wschodnim. Jednak przy podejmowaniu decyzji o doborze odpowiedniej odmiany trzeba również zwrócić uwagę na jej odporność na choroby i szkodniki, przede wszystkim na najgroźniejszego szkodnika pojawiającego się na plantacjach kukurydzy, czyli na omacnicę prosowiankę.

Najgroźniejszy przeciwnik

Omacnica prosowianka może zaatakować plantacje położone na terenie całej Polski, powodując średnio straty w plonach ziarna wynoszące średnio 20–30%. Na niższe, ok. 10–15%, narażeni są natomiast rolnicy, którzy uprawiają kukurydzę kiszonkową: – Warto pamiętać, że omacnica może spowodować ogromne straty wynoszące od 50 do 80%, znam też przypadki, gdy zniszczyła nawet całą plantację! ostrzega Michał Kowalczyk z Pomorza, który w poprzednim sezonie zwalczał tego szkodnika.

Decyzja na wagę plonów

– Całkowicie odporne na tego szkodnika są jedynie odmiany kukurydzy genetycznie modyfikowanej, ale ich uprawa w Polsce jest niezgodna z prawem – informuje dr inż. Roman Warzecha z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie.

omacnica prosowianka

Szkodnik chętniej zasiedla odmiany, które w danym momencie są zaawansowane we wzroście

Z dostępnych na rynku odmian szkodnik w większym stopniu uszkadza odmiany wcześniejsze, czyli te bardziej zaawansowane w rozwoju.

 Omacnica prosowianka preferuje odmiany wczesne (FAO do 220) i są one znacznie częściej i silniej uszkadzane niż rosnące tuż obok odmiany późniejsze (o liczbie FAO 250–270). Szkodnik chętniej zasiedla odmiany, które w danym momencie są zaawansowane we wzroście – uważa dr hab. inż. Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin w Rzeszowie.

Omacnica prosowianka lubi odmiany wczesne

Rolnikom, którzy mają plantacje w rejonach masowego ataku omacnicy, zaleca się unikanie uprawy odmian najwcześniejszych. Jeśli na plantacji obok siebie rośnie kilka odmian, szkodnik wybierze te, które właśnie kwitną. Wszystko dlatego, że omacnica prosowianka ma jeden cel: chce zapewnić najbardziej korzystne warunki do przeżycia jajom oraz larwom. Wybiera więc kukurydzę zapewniającą najkorzystniejsze dla nich warunki do przeżycia i rozwoju.

Omacnica preferuje te rośliny, które mają więcej cukru.

dr hab. inż. Paweł Bereś, Instytut Ochrony Roślin w Rzeszowie

– Omacnica prosowianka jeśli ma do wyboru pole z kukurydzą pastewną, obok rośnie kukurydza cukrowa i sorgo, to w pierwszej kolejności szkodnik zaatakuje kukurydzę cukrową. Przypuszczam, że motyle są w stanie wyczuć, że w tkankach tych roślin jest większa zawartość cukru. A omacnica preferuje te rośliny, które mają więcej cukru. W pierwszej kolejności więc omacnica uszkadza kukurydzę cukrową, potem kukurydza odmiany wczesne, a na samym końcu sorgo – twierdzi pan dr hab. inż. Paweł Bereś.

Dokładna analiza

Wybierając odmianę właśnie ze względu na stopień podatności na omacnicę prosowiankę rolnicy powinni upewnić się, czy sprawdzi się ona na ich plantacji. Właściwości danej odmiany mogą bowiem zmieniać się w zależności od regionu, w jakim zostanie wysiana.

– W tym celu rolnicy powinni odwiedzać wystawców prezentujących materiał siewny w ich regionie i sami na poletkach doświadczalnych powinni sprawdzać, która odmiana sobie najlepiej radzi. Ważne jest też, aby przed zakupem danej odmiany dowiedzieć się, czy nie została ona w warunkach naturalnych niczym potraktowana za wyjątkiem herbicydu – podkreśla pan dr hab. inż. Paweł Bereś.

 

Nie przegap: Omacnica: gdzie jest największe zagrożenie?

Słodyszek rzepakowy – jak zwalczać najgroźniejszego szkodnika rzepaku

Są szkodniki, które w każdym sezonie przekraczają progi, wymagające chemicznej interwencji. Jednym z nich jest słodyszek. Jak z nim wygrać?

12 kwietnia 2019

Jak zwalczać mączniaka prawdziwego? Dowiedz się „Prosto z pola”! [WIDEO]

Mączniak prawdziwy zbóż i traw niemal co roku pojawia się na naszych polach. Nie jest to gość mile widziany.

18 kwietnia 2019

Zwalczanie szkodników łuszczynowych w rzepaku

Jeśli podczas monitoringu uprawy zauważyłeś chowacza podobnika to może być dopiero początek problemów. Czego jeszcze możesz się spodziewać?

25 kwietnia 2019