Rynek jabłek: sadownicy uważają ten sezon za stracony

Ratowanie sytuacji na rynku jabłek, jeśli przyniesie efekty, to w przyszłym sezonie... Obecny sezon sadownicy uważają za stracony! Czemu?

Pomimo że w tym roku wiele sadów zostało zdziesiątkowanych przez nawałnice i gradobicia, a co za tym idzie jabłek jest zdecydowanie mniej niż w ubiegłym sezonie, ceny w punktach skupu dalekie są od tych oczekiwanych przez sadowników. Wielu z nich uważa ten sezon za stracony. Niektórzy rozważają rezygnację z produkcji.

– Produkcja jabłek jest w tym roku kompletnie nieopłacalna – uważa Wojciech Klimkiewicz, sadownik spod Bydgoszczy (woj. kujawsko-pomorskie). – Dotyczy to zarówno mniejszych sadów, jak i tych dużych, towarowych. Ceny za dobre, deserowe jabłka utrzymują się w granicach złotówki. Biorąc pod uwagę, ile trzeba wydać na ochronę sadu, nawożenie oraz pensje dla pracowników sezonowych, którzy te jabłka zbierają, w tym roku na jabłkach po prostu nie da się zarobić.

rynek jabłek

Oczywistym jest, że sadownicy pielęgnujący w sadach odmiany deserowe nie chcą sprzedawać owoców jako przemysłowe.

Kryzysowej sytuacji póki co nie rozwiązuje ani wycofanie części owoców z rynku, ani rekompensaty za poniesione straty spowodowane negatywnymi warunkami atmosferycznymi. Większość sadowników, którzy w tym roku stracili znaczne części swoich upraw, po prostu nie kwalifikuje się do pomocy. Aby móc złożyć wnioski o przyznanie pomocy, trzeba mieć straty na poziomie minimum 70% konkretnej uprawy. Tymczasem w przypadku sadów jabłoniowych, często wręcz zdziesiątkowanych przez gradobicia czy nawalne deszcze, trudno jest wykazać taki poziom strat. Zniszczone jabłka, których nie da się sprzedać jako deserowych, można jeszcze sprzedać jako jabłka przemysłowe. W cenie, która jest dużo poniżej granicy opłacalności produkcji.

O poprawę na rynku jabłek walczy Związek Sadowników RP. Miesiąc temu zorganizowany został protest, a przedstawiciele ZSRP złożyli pisma z postulatami w kilku ministerstwach oraz instytucjach mogących mieć realny wpływ na poprawę kryzysowej sytuacji. Jednak, jak informuje Związek Sadowników RP, jak do tej pory na większość pism z postulatami nie otrzymano żadnych odpowiedzi.

 

Powiązane: Jabłka 2016: jabłka obrane szansą na sukces?

Konferencja LEADER 2014–2020: o czym będzie mowa?

Podsumowanie podejścia LEADER 2007–2013 i plany finansowe na przyszłość – to główne tematy konferencji LEADER 2014–2020.

1 grudnia 2016

Przydomowa hodowla świń: komu się to opłaci?

Przydomowa hodowla trzody chlewnej to rozwiązanie m.in. dla małych gospodarstw i rolników ekologicznych. Co należy o niej wiedzieć?

26 listopada 2016

Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności pod znakiem zapytania

Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności (PIBŻ) ma zacząć działać w 2018. Cały plan może jednak legnąć w gruzach...

2 grudnia 2016