Zbiory dyni okazały się udane? Dowiedz się więcej!

Plantatorzy dyni nie narzekają na tegoroczne plony. Zbiory dyni utrzymują się na przyzwoitym poziomie, chociaż plantatorom dały się we znaki wiosenne przymrozki. Zainteresowanie konsumentów tym zdrowym i efektownym warzywem rośnie z roku na rok. Największe wzięcie ma dynia hokkaido.
Dynia nie jest trudna w uprawie i cieszy się rosnącym zainteresowaniem ze strony konsumentów. Tegoroczne zbiory dyni są na średnim poziomie. Wiadomo, że mogłyby być wyższe, ale też plantatorzy nie mają powodów do narzekań. Niektórzy nie tylko uprawiają ją na sprzedaż, ale również wykorzystują mnogość jej odmian i niewątpliwy urok tego nie tylko smacznego, ale i zdrowego warzywa.
Spis treści
Dyniowa farma Dobrosielskich
Magiczne wręcz miejsce stworzyła rodzina Dobrosielskich w miejscowości Obórznia pod Łabiszynem w województwie kujawsko – pomorskim. To „Dyniowa farma”, w której zanim dynie trafią do szkolnych stołówek i restauracji, można przeżyć dyniową przygodę. Odbywały się tam chociażby warsztaty carvingu dla dzieci i młodzieży czy profesjonalne sesje fotograficzne. Nawet amatorzy bez trudu mogli znaleźć dla siebie wymarzone miejsca do oryginalnych zdjęć.
– Dynię uprawiamy od dawna, bo już od 20 lat – mówi Sławomir Dobrosielski. – W tym roku to łącznie 3 ha, w tym 0,5 ha dyni dekoracyjnej. Zbiory dyni mogłyby być lepsze, bo dynia miała trudny start. Zaszkodziły jej majowe przymrozki i niektóre odmiany musieliśmy wysiewać ponownie. Uprawiamy wiele odmian, począwszy od olbrzymiej dyni Bambino poprzez piżmową i hokkaido, a skończywszy na makaronowej. Jej odbiorcą jest wyłącznie konsument finalny, czyli klienci indywidualni lub restauracje i stołówki szkolne. Nie stosujemy żadnych nawozów sztucznych, bazujemy wyłącznie na naturalnym oborniku. Ceny w zależności od odmiany kształtują się od 2 zł/kg wzwyż. Z kolei dynię ozdobną sprzedajemy na sztuki. Zainteresowanie dynią rośnie, bo wzrasta świadomość jej walorów zdrowotnych i smakowych.
Hokkaido najpopularniejszą dynią
Konsumenci największa słabość mają do dyni hokkaido. Jej plony w dużym stopniu zależą od rodzaju gleby, kultury – stanu gleby, temperatury, nawodnienia. Optymalna wielkość plonów oscyluje wokół 5-20 ton. – W tym roku ze względu na zimny maj dyni nie można było wysiać wcześniej, bo taki siew i tak poszedłby na straty i trzeba byłoby go powtórzyć – wyjaśnia Luiza Rosłon z Farmy Świętokrzyskiej. – Ci, którzy zdecydowali się na tak wczesny siew ponieśli straty. Dodatkowo w przypadku upraw dyni hokkaido w tym roku można było zaobserwować duże zróżnicowanie wielkości plonów ze względu na ich zawirusowanie, które w zależności od regionu kraju obejmowało od 5-10% upraw do nawet 40-50% upraw. Czynnikiem, który równoważył te problemy i pozwalał w tym roku większości upraw osiągnąć zakładany poziom plonów, był zadowalający poziom opadów i dobre nawodnienie gleby.
Farma Świętokrzyska ocenia, że opłacalność tegorocznych upraw odbiegała od tych w poprzednich latach. Spadła opłacalność ze względu na wzrost kosztów: produkcji, pracy ludzkiej, transportu. Mimo wszystko warto uprawiać dynię hokkaido ze względu na wielkość uprawy, która pozwala osiągnąć zyski – to zazwyczaj ok. 15-20 ton. – Uprawy, które nie zostały wysiane zbyt wcześnie i nie miały dużych problemów ze szkodnikami były w tym roku opłacalne – podsumowuje Luiza Rosłon.
Zbiory dyni – doceńmy jej zalety!
Dynia jest zdrowa, smaczna i można ją wykorzystywać na wiele sposobów. Najważniejsze, by raz spróbować i się do niej przekonać.
– W dalszym ciągu dynia nie jest w pełni doceniana w kuchni, chociaż to się zmienia – stwierdza Ewa Grabowska, nauczycielka przedmiotów gastronomicznych w Zespole Szkół Technicznych im. Ziemi Dobrzyńskiej w Lipnie. – Zawiera dużo karotenu, błonnika pokarmowego i mnóstwo składników mineralnych. To wapń, magnez, potas, cynk. Ma w sobie także witaminy: A, C i E oraz kwas foliowy. W dodatku jest niskokaloryczna, co ma ogromne znaczenie dla osób na diecie. Aż szkoda nie korzystać z tych wszystkich dobrodziejstw tego warzywa! Dlatego też uczyłam swoich uczniów przyrządzania potraw z dyni. Na pierwszy ogień poszła oczywiście zupa dyniowa. Można nadać jej orientalny charakter, ale wychodzi też przepyszna na bulionie.
Uprawa i zbiory dyni. Podsumowanie
Podsumowując, tegoroczne zbiory dyni utrzymują się na przyzwoitym poziomie. Uprawa dyni nie jest zbyt skomplikowana. Właściciele przydomowych ogródków mogą ją z powodzeniem wyhodować. Jeden dorodny okaz dyni Bambino wystarczy na domowe przetwory na zimę. Plantatorzy dyni z tegorocznych zbiorów są średnio zadowoleni. Na szczęście, rośnie świadomość jej walorów zdrowotnych i smakowych. Jeszcze zatem wszystko przed dynią!









-300x150.jpg)