Agroturystyka szansą dla mniejszych gospodarstw

Download PDF

Na wsi żyje i pracuje ponad 40 proc. społeczeństwa naszego kraju. Właściciele małych gospodarstw zmuszeni są do poszukiwania dla siebie alternatywnych rozwiązań. Szansą może okazać się agroturystyka. W ostatnich latach obserwuje się wzrost zainteresowania właśnie taką formą spędzania wolnego czasu.

Wiele osób wybiera wypoczynek bezpośrednio w zagrodzie, który dla mieszkańców dużych miast może być wyjątkowo atrakcyjny – malownicza okolica, bezpośredni kontakt z naturą i świeża żywność. Są to argumenty nie do odrzucenia! Trzeba przecież kiedyś przystanąć i dostrzec urok zmieniających się pór roku, a także przekonać się, że ptaki jeszcze śpiewają.

Nie trzeba rejestrować działalności gospodarczej

Polska ma korzystne warunki dla rozwoju agroturystyki. Odnosi się to szczególnie do rejonów o niskim poziomie uprzemysłowienia, które posiadają równocześnie walory przyrodniczo – krajobrazowe i kulturowe. Rolnicy są zainteresowani prowadzeniem działalności agroturystycznej. Jednak punktem wyjścia jest tu zawsze urokliwe położenie samego gospodarstwa – najlepiej w sąsiedztwie lasów i jezior.

gospodarstwo agroturystyczne

Mieszkańcy dużych miast chcą odpocząć na łonie natury. Szukają ciszy i spokoju. Dobra lokalizacja jest jednym z najważniejszych elementów przyciągających turystów.

Agroturystyka jest formą wypoczynku, realizowaną na terenach wiejskich o charakterze rolniczym, opartą na bazie noclegowej i aktywności rekreacyjnej związanej z czynnym gospodarstwem rolnym i jego otoczeniem.

Rolnik nie musi rejestrować działalności gospodarczej w tym zakresie i spełniać warunków związanych z podjęciem działalności gospodarczej – informuje Laura Maciejewska, doradca z Kujawsko – Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.

–Zostały jednak ściśle określone warunki, aby mógł skorzystać z tych ułatwień. Po pierwsze, przyjmowani goście muszą przebywać w celach wypoczynkowych. Tym samym nie wolno na przykład przyjmować na nocleg pracowników, którzy wykonują swe obowiązki w ramach delegacji. Po drugie, rolnik nie może nikogo zatrudnić do pomocy.

Agroturystyka – tylko do pięciu pokoi

Przepisy jasno określają, że w gospodarstwie agroturystycznym może być maksymalnie pięć pokoi dla gości, znajdujących się w domu mieszkalnym gospodarzy. Nie precyzują za to liczby miejsc noclegowych. Jest to taka luka w prawie, podobnie jak ta dotycząca formy rejestracji działalności agroturystycznej.

Agroturystyka szansą dla mniejszych gospodarstw

Łucja Durbajło, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego, w swojej kuchni

W zasadzie działalność agroturystyczna powinna być jedynie zgłoszona do ewidencji obiektów noclegowych, którą prowadzą urzędy gmin – kontynuuje Laura Maciejewska. – Często się jednak zdarza, że rolnicy decydują się na prowadzenie działalności gospodarczej, by nie wpaść w jakąś prawną pułapkę. Oczekiwania gości różnią się bowiem od tych sprzed kilku lat i gospodarze rozszerzają zakres usług, by nie tylko sprostać wymaganiom turystów, ale je wyprzedzić. W myśl obowiązujących przepisów w przypadku prowadzenia działalności agroturystycznej mogą pobierać jedynie opłaty za pobyt, a już za wypożyczenie roweru lub kajaka – nie. Jest to już inny rodzaj działalności.    

Samo czyste powietrze nie wystarczy

Agroturystyka szansą dla mniejszych gospodarstw

Z tego drewna powstaną rzeźby

 Marzyłam o takim prawdziwym gospodarstwie na wsi — opowiada Łucja Durbajło, prowadząca gospodarstwo agroturystyczne w Żagnie w województwie kujawsko-pomorskim. — Pochodzę z Dolnego Śląska, ale chciałam się przeprowadzić. Najpierw szukałam na Mazurach, ale doszłam do wniosku, że ja się tam nie nadaję. W końcu trafiłam na ziemię dobrzyńską. W moim gospodarstwie zakochałam się bez pamięci, gdy zobaczyłam je po raz pierwszy. Było zaniedbane, bo od dawna nikt się o nie nie troszczył, ale ja wiedziałam, że znalazłam swoje miejsce. Otrzymałam dotację na rozpoczęcie działalności agroturystycznej. W tym biznesie trzeba założyć, że przez pierwsze trzy lata nie będzie dodatkowych dochodów. Robi się po prostu wszystko, co w normalnym domu, tylko na większą skalę. Jedzenie musi być smaczne, a miejsce posiadać swój niepowtarzalny klimat. Największą satysfakcją są dla mnie goście, którzy do mnie wracają. Sama robię sery, pasztety i masło oraz piekę chleb. Organizuję wiele interesujących warsztatów np. fotograficznych czy dekoracyjnych, bo goście, gdy odpoczną i pooddychają czystym powietrzem, oczekują czegoś więcej.

Największą satysfakcją są dla mnie goście, którzy do mnie wracają.

Łucja Durbajło, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego

Jeśli ktoś jest właścicielem małego, ale atrakcyjnie położonego gospodarstwa rolnego, może zabrać się za agroturystykę. Punktem wyjścia może być jeden lub dwa pokoje. Gdy pojawią się pierwsze zyski, można rozważyć rozszerzenie działalności. Zawsze to dodatkowy dochód.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 1

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o