Dobre perspektywy dla rynku kukurydzy

Dobre perspektywy dla rynku kukurydzy

W trakcie listopadowej konferencji prasowej PZPK udało nam się porozmawiać z prof. Tadeuszem Michalskim. Jakie ma zdanie o rynku kukurydzy?

W trakcie listopadowej konferencji prasowej Polskiego Związku Producentów Kukurydzy rozmawialiśmy z prof. Tadeuszem Michalskim, prezesem związku.

Zobaczcie, co ma do powiedzenia na temat rynku złotych ziaren!

prof. Tadeusz Michalski z PZPK: Mówimy o kukurydzy słonecznej, Ziarno Zdrowia. Jest to produkt, który jest, wbrew temu, co się jeszcze często powszechnie sądzi, produktem, który nie tylko nadaje się na pasze, ale również jest produktem, który w dużym stopniu wykorzystywany jest i może być w jeszcze dużo większym stopniu, w wyżywieniu człowieka.

Produkcja kukurydzy w Polsce od ok. 5 lat ustabilizowała się na poziomie ok. 1 200 000 ha. Jest to powierzchnia zasiewów, natomiast produkcja ziarna, to około połowa z tego, a więc przeliczając średni plon, jakiego w Polsce najczęściej oczekujemy, to jest ok. 65 kwintali z 1 ha suchego ziarna. To jest to poziom produkcji ok. 4 mln t.

Jest to dosyć istotny element rynku zbożowego, bo jeśli przyjmiemy, że średnio 30 mln t zbieramy łącznie wszystkich zbóż, to te 4 mln t jednak są dosyć znaczącym procentem. A poza tym jest to taki języczek u wagi. Często dobre uzupełnienie zbóż, których już wiemy, ile było, bo zebraliśmy je w lipcu–sierpniu, ale teraz, we wrześniu–październiku zbieramy kukurydzę i wtedy dopiero stabilizuje się ten rynek zbożowy i wiemy, czego można oczekiwać, ile nam brakuje, ile trzeba kupić.

Ewa Ploplis: W tym roku miały być rekordowe zbiory, mówił Pan profesor.

Tak, bo kukurydza, zresztą wszystkie rośliny, w jakiś sposób zależą od przebiegu pogody. Dla kukurydzy ten przebieg pogody w okresie jej największej wrażliwości, a więc w drugiej połowie czerwca i w lipcu, układał się wręcz idealnie. Może nie w całym kraju, bo to jest normalne, że te warunki są różne, ale na dużej części kraju były naprawdę dobre warunki i można się było spodziewać bardzo wysokich plonów.

I te plony rzeczywiście się przygotowały do zbioru. Natomiast w późniejszym okresie, już było trochę gorzej, ponieważ susza w większości rejonów, może w najmniejszym stopniu na Mazowszu i na północnym wschodzie, natomiast w innych rejonach kraju ta susza w coraz większym stopniu zaczynała tę kukurydzę przyhamowywać, wręcz spowodowała jej przedwczesne dojrzewanie.

I tutaj szacuję, że średnie straty były rzędu 10%. Więc jeśli byśmy przeliczyli aktualny plon, który dzisiaj szacujemy, był na poziomie 65–68 kwintali z 1 ha plus 10%, to by byłoby to ok. 75 kwintali z 1 ha, czyli tyle mniej więcej ile mieliśmy w rekordowym, jak do tej pory, roku 2014. A więc jest to rzecz, która rolników by ucieszyła, ale trzeba się cieszyć z tego, co mamy. A więc i tak zebraliśmy niezły plon.

Ewa Ploplis: Rzędu?

Plon był rzędu, według szacunków takich bardziej optymistycznych, to jest 68 kwintali z 1 ha, czyli ok. 3,9 mln t ziarna. To jest zupełnie ilość wystarczająca na nasze potrzeby. Pozwalająca też na pewien eksport, który oczywiście pozwala lepiej zbilansować rynek.

No ale to nie znaczy, że to jest kres możliwości kukurydzy. W naszych warunkach średni plon, taki, który uznalibyśmy za dobry, to jest 75 kwintali z 1 ha suchego ziarna. Do rekordów kukurydzianych, jakie uzyskuje się np. w Stanach Zjednoczonych na poziomie 250 kwintali suchego ziarna, to jeszcze i tak nam bardzo daleko, a więc jeszcze daleka droga przed nami.

Średnie plony w USA dla przykładu najczęściej wahają się między 105–110 kwintali ziarna z powierzchni blisko 30 mln ha. Tak że to jest wskazówka, że tak kukurydza rzeczywiście rewolucjonizuje całe rolnictwo.

 

Więcej na temat rynku kukurydzy w artykule: Dobre perspektywy dla złotego ziarna

Ciekawostki rolnicze w 100 sekund – m.in. aplikacja eWniosek Plus

Sprawdź, w którym kraju Coca-Cola będzie produkować mleko i jaki grzyb jest w stanie zastąpić plastik.

Dni pola DLG – relacja z wydarzenia roku!

Relacja z największej i najważniejszej imprezy roku. Obejrzyj i przeczytaj jak wyglądały tegoroczne Dni Pola DLG w Bernburgu!

19 czerwca 2018

Płot na granicy czyli musztarda po obiedzie

Rolnicy nie chcą budowy kosztownej zapory. To największa głupota - mówią. Chcą, aby pieniądze zostały skierowane do poszkodowanych przez ASF

16 czerwca 2018

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close