Jabłka: albo dużo, albo smaczne?

Zapowiadają się dobre zbiory. Według prognoz w tym roku w polskich sadach zostanie wyprodukowane nawet 4,15 mln t jabłek.

Zapowiadają się dobre zbiory jabłek. Według prognoz, w tym roku w polskich sadach zostanie wyprodukowane nawet 4,15 mln t. Gdzie będą sprzedane jabłka?

Wszystko wskazuje na to, że zbiory tegoroczne będą jeszcze większe niż w roku ubiegłym – mówi profesor Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Mamy potencjał, aby produkować nawet 5 mln t jabłek. Tylko co się z nimi stanie?

Profesor Makosz od dawna mówi, że to nie jest właściwy kierunek. Od czasu, gdy nie ma eksportu polskich jabłek do Rosji, większość jabłek nie trafia do bezpośredniego spożycia, a do przemysłu. Jabłka z ubiegłego sezonu zostały przez przemysł przerobione, ale cena, jaką za nie otrzymywali sadownicy chyba nie satysfakcjonowała nikogo: było to najczęściej 20–25 gr/kg. Dlatego, zdaniem profesora Makosza, są 2 możliwe opcje: albo produkujemy dużo jabłek byle jakich, albo mniej, ale dobrych.

jabłka_wrzesien_Fotolia_118158318_Subscription_XXL

Jakie jabłka należy produkować, by to się opłacało?

Możemy produkować do 5 mln t jabłek – mówi prof. Makosz. – Nie będzie nadprodukcji, gdyż zostaną zagospodarowane wszystkie jabłka. Warto podkreślić, wtedy będzie ponad 60% jabłek nie odpowiadających wymogom jabłka deserowego. Uważa się, że główny powód niskich cen skupu wszystkich jabłek, to niskie ceny jabłek przemysłowych, płaconych przez przemysł przetwórczy. Niskich cen nie wiąże się z wysoką produkcją i potrzebami rynku.

Dodatkowo, zdaniem pana profesora, słabo podkreśla się konieczność zmian w jakości jabłek i uprawianych odmianach oraz ścisłej zależności naszej produkcji od potrzeb i wymagań rynku, zwłaszcza światowego.

Ten kierunek jest łatwy dla wielu, zwłaszcza mniejszych gospodarstw – przyznaje profesor. – Opłacalność produkcji jabłek jest na niskim poziomie, bardzo często jest nieopłacalna.

Drugi wariant to produkcja mniejszej ilości jabłek,ale dobrej jakości i smacznych.

Bardzo mocno podkreśla się potrzeby szybkich zmian w poprawie jakości jabłek, zmian w uprawianych odmianach jabłoni poszukiwanych na rynku zagranicznym i ścisłej zależności od potrzeb i wymagań rynku jabłkowego – mówi profesor. – Trzeba osiągać 50 t/ha, 70–80% bardzo wysokiej jakości, przez rynek akceptowanych odmian. Ten kierunek jest znacznie trudniejszy. Wymaga wysokich nakładów pracy, wyższych koszów produkcji, zwłaszcza kosztów drogich inwestycji produkcyjnych. Gospodarstw o większej powierzchni, specjalizujących się w produkcji jabłek. Produkowane jabłka będą podstawą krajowego eksportu jabłek.

Jak mówi profesor, oba te kierunki mają rację bytu w naszym kraju. Ale… mimo naszej wysokiej produkcji jabłek, światowy rynek jabłek nie dostosuje się do naszych warunków, wymagań i życzeń. To my musimy dostosować się do wymagań konsumentów.

Przeczytaj również:

  1. Polskie jabłka potrzebują wsparcia
  2. Choroby przechowalnicze: jak ochronić jabłka?

Ubezpieczenie za późno, bo przymrozki za wcześnie

Dlaczego termin nowelizacji ustawy ubezpieczeniowej był tak ważny? Czy przymrozki zawsze będą zaskakiwać?

22 maja 2017

Już jutro dni pola Demo Farm firmy Adama!

Zapraszamy na spotkanie polowe organizowane przez firmę Adama Polska. Tradycyjnie na Dolnym Śląsku spotkanie to odbędzie się w Mojęcicach koło Wołowa.

24 maja 2017

Opóźniony siew kukurydzy – co zrobić aby nie obniżyć plonu?

Z powodu niesprzyjających warunków pogodowych siewy kukurydzy w Polsce są znacznie opóźnione. Jak siać kukurydzę w późnym terminie?

16 maja 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij