Ile kosztuje hektar sadu?

Czy łatwo jest wymienić gorsze odmiany jabłoni na lepsze? Okazuje się, że wymiana drzew w sadzie jest kosztowna. Ile kosztuje hektar sadu?
Wielu producentów owoców zwraca uwagę, że w naszych sadach jest mało odmian jabłek, które mogłyby być eksportowane na tak zwane dalekie rynki – chodzi tu np. o Arabię Saudyjską czy Południowe Chiny.
– W naszych sadach nadal dominują te odmiany, które wysyłaliśmy do Rosji – powiedział nam Piotr Korszeń, właściciel gospodarstwa rolnego w Przegalinach Dużych w woj. lubelskim. – Brakuje nam jabłoni takich odmian jak Gala czy Red Delicious, które mogłyby być eksportowane praktycznie na cały świat.
Co zatem stoi na przeszkodzie, by odmiany niezbyt lubiane przez polskich i zagranicznych konsumentów sukcesywnie podmieniać na smaczniejsze odmiany?
Z powodów ekonomicznych nie opłaca się usuwać drzew będących w szczycie produkcji owoców.
– Powód jest jeden: to kosztuje i to na dodatek dużo kosztuje – dodaje Piotr Korszeń. – Wielu producentów jabłek zakładało sady kilka lat temu, gdy do Rosji można było wysłać praktycznie prawie wszystko. Te drzewa w tej chwili są w pełni owocowania i będą jeszcze znakomicie owocować przez kolejne 10 lat.
Z powodów ekonomicznych nie opłaca się usuwać drzew będących w szczycie produkcji owoców. Zwłaszcza, że posadzone nowe drzewka nie od razu zaczną owocować tak dobrze. Musi minąć kilka lat, żeby drzewo uzyskało pełną produkcyjność.
– Koszt założenia hektara sadu, wraz z nawodnieniem to ok. 60 tys. zł – mówi pan Piotr. – I to jest powodem tego, że w polskich sadach jest tylko 5-10% odmian jabłek lubianych poza granicami kraju. To są po prostu duże pieniądze, a przy tegorocznej opłacalności produkcji jabłek są to wręcz ogromne pieniądze.








