Wielkopolska wygrała z zarazą ziemniaczaną

Okazuje się, że są regiony, gdzie prognozy plonowania ziemniaków są bardzo obiecujące. To przede wszystkim Wielkopolska.

Nie wszędzie sytuacja z ziemniakami jest taka jak w Małopolsce czy w Zachodniopomorskim. Okazuje się, że są regiony, gdzie prognozy plonowania ziemniaków są bardzo obiecujące. To przede wszystkim Wielkopolska.

My na zarazę ziemniaczaną nie narzekamy – mówi Mieczysław Łepkowski, główny specjalista ds. roślin okopowych Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Liczymy nawet na to, że plony tegoroczne mogą nawet sięgnąć 40 t/ha.

Trudno nie zapytać, co takiego zrobiła Wielkopolska, czego zabrakło w innych regionach kraju?

To niewątpliwie zasługa systemu NegFry, który na terenie Wielkopolski pomaga wyznaczać terminy zabiegów przeciwko zarazie ziemniaczanej, bazując na ilości opadów i terminie wschodów ziemniaków – dodaje Mieczysław Łepkowski. – W tym roku stosowanie zaleceń systemu NegFry przyniosło konkretne efekty. Przy ziemniakach wczesnych trzeba było wykonać 3–4 zabiegi przeciw zarazie ziemniaczanej, a przy ziemniakach późnych potrzebne było ok. 6 zabiegów. Przy ziemniakach wczesnych można było zaoszczędzić co najmniej na jednym zabiegu, a przy ziemniakach późnych – 2 zabiegi.

Prognozy plonowania są bardzo optymistyczne, choć pewność będziemy mieli dopiero koło 20 września.

Mieczysław Łepkowski z WODR

O systemie NegFry pisaliśmy wiosną. Przypomnijmy jednak, że jest to system ochrony przed zarazą ziemniaczaną wymyślony przez Duńczyków, a w Polsce wprowadzony przez fachowców z WielkopolskiInstytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu. Pozwala na zmniejszenie liczby zabiegów przeciwko zarazie ziemniaczanej, czyli na oszczędności. Zasada działania opiera się o dokładne wskazania stacji meteorologicznych połączone z datą wschodu ziemniaka.

Zwłaszcza teraz rolnicy z wielu regionów Polski mogą z zazdrością spoglądać na Wielkopolskę, bo wiele wskazuje na to, że system pomógł wygrać tamtejszym rolnikom z zarazą ziemniaczaną.

Prognozy plonowania są bardzo optymistyczne, choć pewność będziemy mieli dopiero koło 20 września – dodaje Mieczysłąw Łepkowski. – Jedno jest pewne, na naszym terenie system się sprawdził już nie pierwszy raz.

 

Nie przegap: Czy zaraza ziemniaczana zabierze plony?

Czym desykować rzepak po nowemu?

Świadomość dotycząca straty plonu w wyniku chemicznego dosuszania roślin na polu jest bardzo duża. Jednak zabieg ten jest w wielu sytuacjach konieczny.

26 czerwca 2017

Konkurs na najlepszego operatora opryskiwacza w Jankowicach

Konkurs na najlepszego operatora opryskiwacza trwa! Zobacz, kto był najlepszy w Jankowicach

22 czerwca 2017

Zwalczanie stonki ziemniaczanej: czym grozi obecność tego szkodnika

Stonka ziemniaczana należy do występujących powszechnie w naszym kraju szkodników. Czerwiec oraz lipiec są miesiącami jej intensywnego żerowania.

15 czerwca 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij