Gęsina na św. Marcina. Jak w Polsce wygląda rynek gęsi?

11 listopada – nasze najważniejsze narodowe święto, Święto Niepodległości. W rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości warto zadbać o polskie tradycje. Gęsina na św. Marcina.

Kiedyś świętowano ten ważny dzień w rodzinnej atmosferze, śpiewano patriotyczne pieśni oraz biesiadowano przy rogalach marcińskich i gęsinie. Gęsina na św. Marcina była potrawą tak ważną, jak pierogi z kapustą i grzybami na stole wigilijnym. Aby tradycji stało się zadość, upieczmy tę naszą, narodową gęś i powspominajmy stare czasy.

Hodowla gęsi w Polsce…

…ma bardzo długą tradycję. Początkowo gęsi były utrzymywane w chowie przydomowym, na własne potrzeby. Produkcja na większą skalę rozpoczęła się w XVII w. Według danych z Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce w grudniu 2015 r. utrzymywano 1 213 045 szt. gęsi. Od kilku lat liczebność pogłowia gęsi domowej utrzymuje się na podobnym poziomie, co może jednoznacznie wskazywać na opłacalność produkcji gęsiny.

stan pogłowia gęsi infografika

Dane liczbowe opisujące produkcję gęsiny w Polsce
Liczebność populacji gęsi hodowlanej w Polsce 1 213 045 szt.
Spożycie gęsiny na 1 mieszkańca/rok 200–300 g
Spożycie drobiu ogółem na 1 mieszkańca/rok 28,2 kg
Eksport gęsi rocznie 19 tys. t
Gąsięta jednodniowe 8,5–12 zł
Cena w skupie za żywiec 7,48 zł/kg

Gdzie hoduje się najwięcej?

Największe skupiska hodowli znajdują się w woj. wielkopolskim, łódzkim i warmińsko mazurskim. Obecnie Polska jest największym producentem gęsi w Europie, niejeden kraj zazdrości nam jakości naszej gęsiny. Cena za kg żywej wagi waha się na poziomie 8 zł. Od 2010 r. cena skupu wzrosła prawie 2-krotnie, aby obecnie osiągnąć pułap powyżej 8 zł w niektórych województwach. Według tego samego Rocznika Statystycznego spożycie mięsa drobiowego na jednego mieszkańca wynosi 28,2 kg na rok, a spożycie samej gęsiny to niewiele ponad 1%.

ile kosztuje gęsina infografika

Obecnie spożycie gęsiny na jednego mieszkańca szacuje się na 200–300 g rocznie. Oczywiście nie jest to wiele, w porównaniu do kurczaka czy wieprzowiny. Natomiast skok procentowy jest ogromny z 17 g do 200 g – mówi dr inż. Halina Bielińska,  Zastępca Dyrektora IZ-PIB ZD Kołuda Wielka.

Polskie gęsi

Polska jest największym producentem gęsi w Europie.

fot. Z-PIB ZD Kołuda Wielka

Rynek krajowy

W Polsce spożycie gęsiny powoli rośnie. Od 8 lat prowadzone są akcje promocyjne głównie na św. Marcina, ale nie tylko. Prowadzone są szkolenia, kursy oraz wykłady dotyczące znakomitej jakości gęsiny w porównaniu do innych mięs oraz prostoty hodowli, w celu uzyskania najlepszej gęsi. Coraz częściej można spotkać w sklepach elementy lub mrożone tuszki. Prawie każdy bazarek jest wyposażony w stoisko mięsne, gdzie można kupić gęsinę. Jednak to trochę za mało.

– Nasz rynek jest jeszcze za mały, żebyśmy mogli produkować tylko dla polskiego konsumenta. Na naszym rynku wewnętrznym już te gęsi się spotyka i to dobrej jakości. Nie są to stare gęsi po nieśności, gdzie wycięta duża pierś nie nadaje się do pieczenia i nie zrobi się tego co z Gęsi Owsianej. Najlepsza masa tuszki to 4–5 kg, są sprzedawane w całości, udka, piersi i połówki – wymienia Halina Bielińska.

gęsina

Najczęściej możemy kupić udka, piersi z kością lub bez oraz całe tuszki

fot. Fotolia

Eksport

Polska jest największym producentem gęsi w Europie. Eksportujemy rocznie ponad 18 tys. t gęsiny. Gęsina trafia głównie do Niemiec.

– Jest kilka firm w Polsce, które eksportują tuszki lub elementy, głównie na rynek niemiecki. Chociaż otwierają się nowe rynki, interesowała się naszą gęsiną Szwajcaria, Austria oraz kraje nadbałtyckie, jak np. Łotwa, ale Szwecja również. Jednak największym odbiorcą jest rynek niemiecki. Eksport jest inspiracją dla producentów Gęsi Owsianej. Myślę, że chcielibyśmy zostać na rynku niemieckim i innych w jeszcze większym zakresie – dodaje specjalista.

Pierze i puch

Nie zapominajmy o tym, że gęś to nie tylko mięso i tłuszcz, ale również puch i pierze. Okazuje się, że nasze poczciwe gąski są znane na całym świecie, właśnie z puchu.

pierza i puch z gęsi

Największym odbiorcą naszego puchu i pierza jest Japonia.

fot. Fotolia

– Najchętniej pierze i puch kupują od nas Japończycy. Uważają, że jest to absolutny hit pod względem jakości i najwyższej półki. Puch od gęsi Białej Kołudzkiej charakteryzuje się najwyższą sprężystością na świecie ze wszystkich badanych prób puchu kaczek i gęsi. Japończycy docenili jakość puchu, który stosują jako wypełniacz. Robią znakomite kurteczki, futony, materace i odzież wysokogórską. Ciepłochronność tego puchu jest niesłychana. Oprócz Japończyków, zainteresowani są również Niemcy i Anglicy – mówi specjalista z Instytutu Zootechniki z Kołudy Wielkiej, skąd wywodzą się właśnie tej rasy gęsi.

Rasy gęsi najczęściej hodowane w Polsce

Polska słynie z Gęsi Białej Kołudzkiej Owsianej, która charakteryzuje się najlepszymi parametrami tuczu oraz intensywnym wzrostem i znakomitą jakością mięsa.

gęsina, gęsi Biała Kołudzka

Gęś Biała Kołudzka kojarzy się z sielskim krajobrazem wiejskim i dobrze, bo w takim systemie chowu daje najlepsze wyniki.

fot. IZ-PIB ZD Kołuda Wielka

– Mówi się, że 98% gęsi w Polsce stanowi Gęś Biała Kołudzka. Reszta to odmiany regionalne, które są zebrane w naszej Stacji Zasobów Genetycznych Drobiu Wodnego w Dworzyskach, są to rasy zachowawcze. Jest tam 11 ras i odmian gęsi, których już w Polsce nie ma. Są to gęsi, które zostały skupione w latach 70. od rolników z danych terenów, np. gęś pomorska, rypińska, lubelska, podkarpacka, garbonosa. Żyją sobie u nas jako stada zachowawcze, jako taki rodzynek Europy. Są tam jeszcze odmiany takie jak francuska, landes, kubańska, słowacka – wymienia dr inż. Bielińska. – Gęsi te oczywiście produkują pisklęta, które są rozprowadzane po całym kraju. Część na pióra, część na mięso, część jako ozdoby gospodarstw agroturystycznych i chowie przyzagrodowym. Na skalę komercyjną inne rasy również się nadają, z tym, że żadna z nich nie daje tyle mięsa co Gęś Biała Kołudzka.

Chów nie powinien trwać krócej niż 100 dni. Po 100 dniach taka gęś, która jest utrzymywana w naszej technologii chowu (z ograniczoną dawką paszy treściwej, a dużej ilości pasz objętościowych zielonych), powinna mieć 6,4–6,6 kg.

dr inż. Halina Bielińska, Zastępca Dyrektora IZ-PIB ZD Kołuda Wielka

Recepta na najlepszą gęś Białą Kołudzką Owsianą

Dr inż. Halina Bielińska opowiada o najlepszych gęsiach rasy Biała Kołudzka Owsiana – W obrębie naszej rasy Białej Kołudzkiej są dwa rody: mięsny i nieśny. Skrzyżowanie samca mięsnego z samicą nieśną daje mieszańca, który jest doskonały jeśli chodzi o chów owsiany i Gęś Owsianą. Jeżeli będziemy ją specjalnie żywić i utrzymywać, to otrzymamy Gęś Owsianą. Najlepiej się sprawdza chów przyzagrodowy, proekologiczny z dużą ilością zielonki, okopowych, owoców, resztek z sadów. Wszystko to gęś znakomicie „przerabia” na bardzo dobrej jakości białko, tłuszcz, pierze i puch – wyjaśnia specjalistka. – W regulaminie stworzonym przez Krajową Radę Drobiarstwa i Instytut Zootechniki obowiązują takie zasady, że chów nie powinien trwać krócej niż 100 dni. Po 100 dniach taka gęś, która jest utrzymywana w naszej technologii chowu (z ograniczoną dawką paszy treściwej, a dużej ilości pasz objętościowych zielonych), powinna mieć 6,4–6,6 kg – dodaje.

gęsi

Gęś Biała Kołudzka Owsiana ma znakomite predyspozycje genetyczne do produkcji najlepszej jakości mięsa.

fot. IZ-PIB ZD Kołuda Wielka

Gęsina, opłacalność produkcji

Opłacalność produkcji zależy od ceny zakupu piskląt oraz ceny skupu za kg żywca gęsiego. Jaja wylęgowe Gęsi Białej Kołudzkiej kosztują ok. 5–6 zł za sztukę, a jednodniowe gąsięta ok. 8,5–12 zł. W październiku 2016 r. cena skupu gęsi tuczonych wynosiła 7,48 zł za kg. Średni koszt produkcji gęsi rzeźnej 16-tygodniowej został sporządzony przez Krystynę Wilińską w 2014 r., a z danych wynika, że opłacalność zaczynała się dopiero powyżej 8 zł w skupie za kg netto żywca, a poniżej tej kwoty naraża hodowcę na straty.

Opłacalność zaczyna się od 9 zł za kg żywca, bo poniżej na pewno będziemy dokładać. Ceny piskląt jednodniowych są bardzo zróżnicowane, zależą od terminu zakupu – mówi mgr inż. Szymon Wojtczak, zajmujący się hodowlą brojlerów kurzych i gęsi, w Psarach koło Ostrowa Wielkopolskiego.

Nie można podać uśrednionego zysku na jednej gęsi, ponieważ każdy utrzymuje w inny sposób i wyliczenia u każdego rolnika będą się różnić.

mgr inż. Szymon Wojtczak

Ile można zarobić na jednej gęsi?

Opłacalność zależy również od cen zbóż, dodatków paszowych, wody, prądu i wielu innych. Ile zatem można zarobić na jednej gęsi?

Na pewno nikt do tej hodowli nie dokłada, bo nikt by gęsi nie utrzymywał. Rolnik zawsze kalkuluje, często nie liczy własnej pracy. Nie można podać uśrednionego zysku na jednej gęsi, ponieważ każdy utrzymuje w inny sposób i wyliczenia u każdego rolnika będą się różnić. Są zadowoleni jeśli cena żywca jest przyzwoita, czyli w granicach 8–9 zł/kg. Oczywiście przeciwwagą jest cena pisklęcia. Pisklęta w tym roku były dosyć drogie. Na pewno ten chów, który my zalecamy, czyli przy wykorzystaniu najtańszych pasz- zielonek, pastwiska oraz pochodzących z własnego gospodarstwa i ograniczeniu pasz treściwych, jest zdecydowanie opłacalny – mówi specjalista z Instytutu Zootechniki z Kołudy Wielkiej.

żywienie gęsi

Gęsina zyska na walorach, jeśli zadbamy o żywienie z dużą ilością pasz zielonych, owoców, warzyw oraz chów przyzagrodowy.

fot. J. Badowski / IZ-PIB ZD Kołuda Wielka

Gęsina na św. Marcina

– Warto powrócić do tradycji. 11 listopada to święto, które wiąże się z bardzo radosną okolicznością do spotkań rodzinnych, celebrowania w sposób nie ponury, ale radosny. Warto wrócić do tego, aby spotkać się z rodziną przy gęsi, żeby powstał miły klimat, wzajemna miłość i poszanowanie. Kiedyś siadało się z rodziną, wspominało czasy odzyskania niepodległości. Wydaje mi się to bardzo potrzebne w obecnych czasach cyfryzacji, technologii i braku czasu. Powrót do tamtych czasów jest wręcz konieczny, aby uratować to co jeszcze się w nas tli. To jest pierwszy powód. Po drugie, mamy swoją narodową, polską gęś. Wiemy, co jemy. Zdrowie samo z niej płynie, z mięsa i tłuszczu, a z pierza i puchu dodatkowo można sobie zrobić kołderkę i poduszkę – mówi Halina Bielińska.

Gęsina jest zdrowa. W obecnych czasach, kiedy stale gdzieś pędzimy, ważne są chwile dla których warto zatrzymać się, usiąść z rodziną przy stole, zjeść pieczoną gęś i zrobić z tego rodzinną, ale i państwową tradycję. Jest to dzień, który warto świętować, oddając się wspomnieniom niezwykłego wzruszenia, jakie ogarnął nasz naród tego dnia 98 lat temu.

 

Podobne: Gęś owsiana: prawdziwy produkt polski

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4 / 5. Liczba głosów 1

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *