Na Święto Niepodległości pieczona gęś! Gęsina na świętego Marcina

11 listopada 2021 r. obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości i wspomnienie świętego Marcina. Z tym dniem wiąże się zwyczaj przyrządzania pieczonej gęsi. Jak głosi legenda, to właśnie gęś swoim gęganiem wskazała kryjówkę świętego Marcina, gdy ten ukrył się przed wysłannikiem papieskim. Teraz dąży się do tego, by pieczona gęś stała się stałym elementem rodzinnego świętowania rocznicy odzyskania niepodległości. 

Dzień świętego Marcina był bardzo ważny dawniej na polskiej wsi, bo kończył rok gospodarski. Oznajmiał nadejście czasu odpoczynku i oczekiwania.  

– Dzień świętego Marcina jest taką datą graniczną, rozpoczynającą Adwent, który trwał dawniej prawie tyle samo co Wielki Post – mówi Małgorzata Fryza z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. – W tradycji ludowej święty Marcin przybywał na białym koniu, co oznaczało nadejście zimy. Do tego dnia powinny zakończyć się wszystkie prace w polu, a także gromadzenie zapasów. To był także czas bicia gęsi, które hodowane od maja miały wówczas ponad 20 tygodni i nadawały się już na ubój. Dawniej były popularniejsze od kaczek i tańsze w hodowli. Wypasano je na własny użytek i na sprzedaż. Nikt nie przetrzymywał gęsi przez zimę, bo musiałby je karmić, a nie każdego było na to stać. W Wielkopolsce we wsiach oczynszowanych, olenderskich i bamberskich, chłopi na świętego Marcina płacili właścicielowi wsi jedną z dwóch rat czynszu.     

Był to też dzień wolny dla służby w gospodarstwie i nawet stawały młyny, by nie sprowadzić na młynarzy gniewu tego świętego.

Najlepsza gęsina na świętego Marcina

Ze świętym Marcinem nierozerwalnie łączy się gęsina, ale w chłopskich chatach tak się nią nie delektowano. Gęsi przeważnie sprzedawano, bo przydawał się każdy grosz na nadchodzące zimę.

– Gęsina gościła na polskich stołach od średniowiecza – wyjaśnia dr Aleksandra Kleśta-Nawrocka, historyk i etnolog z UMK w Toruniu, autorka bloga www.prowincjaodkuchni.pl. – To piękna i długa tradycja, ale potrawy z gęsiny jadano jedynie w pańskich domach. W XIX wieku była bardzo popularna wśród ziemiaństwa, ale też pojawiła się w kuchni ludowej. Podawano ją w szczególnych okolicznościach, przeważnie na weselach i na Boże Narodzenie. 

Gęsi bito na świętego Marcina, bo wtedy są najsmaczniejsze, gdyż mają grubą warstwę tłuszczu, a to on jest nośnikiem smaku. Z gęsi nie marnowało się nic. Tłuszcz przetapiano na smalec, który wykorzystywano nie tylko do celów kulinarnych, ale także leczniczych i kosmetycznych. 

– Na krwi gotowano czarninę, zupę bardzo popularną na Kujawach i Ziemi Dobrzyńskiej – kontynuuje . – Z piersi ze skórką robiono półgęski, które peklowano i długo wędzono. Gęsinę dodawano także do wędlin. A z gęsiego puchu robiono poduszki i pierzyny. Gęsina ma też wymiar wielokulturowy, bo gęsiami handlowali Żydzi i to z ich kuchni wywodzą się faszerowane gęsie szyjki.  Od kilkunastu lat przywracana jest tradycja przyrządzania gęsiny. Bez problemu można znaleźć przepisy nie tylko na gęś pieczoną i warto, by potrawy z gęsiny częściej pojawiały się na naszych stołach.   

Polska potęgą w hodowli gęsi

Polska jest prawdziwą potęgą w hodowli gęści. Nasza słynna Gęś Biała Kołudzka nie ma sobie równych. Jej walory smakowe są znane daleko poza granicami kraju. My jadamy ją jednak w zasadzie od święta – w okresie listopadowej akcji „Gęsina na świętego Marcina”. Wtedy jest też obecna w restauracjach. Tymczasem gęś z powodzeniem mogłaby gościć na naszych stołach w całym okresie jesienno – zimowym. 


Przeczytaj również: Dynia to nie tylko dekoracja na Halloween! Przepisy na potrawy z dyni


Gęsina smaczna i zdrowa

Gęsina ma wyjątkowe walory zdrowotne i smakowe. Jest zaliczana do kategorii żywności funkcjonalnej, czyli poprawiającej zdrowie i samopoczucie, zmniejszającej ryzyko zachorowania. Zamiast szukać dziwacznych rarytasów z dalekich krajów, obcych nam kulturowo czy fast foodów wystarczy, że sięgamy po to, co jest zakorzenione w naszej kulturze od stuleci. Tu warto by skorzystać z mądrości naszych babek, dla których gęsi tłuszcz był na wagę złota. Ponadto wbrew pozorom gęsina jest bardzo prosta w przygotowaniu. Wystarczy postawić na prostotę, by delektować się wybornym smakiem, nie tylko na Święto Niepodległości czy Nowy Rok. 

Gęsina nie tylko na świętego Marcina

Ten stan rzeczy mają zmienić kulinarne akcje promocyjne. Tu prym wiedzie województwo kujawsko – pomorskie. – Z satysfakcją możemy mówić o naszym sukcesie, jakim jest ożywienie w Kujawsko-Pomorskiem zwyczaju wspólnego celebrowania Narodowego Święta Niepodległości, którego nieodłącznym elementem są domowe spotkania przy stole i serwowana podczas nich gęsina – stwierdza Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego. – Niech listopadowe biesiadowanie upływa w ciepłej i radosnej atmosferze. Bądźmy razem i z dumą świętujmy rocznicę odzyskania niepodległości, w otoczeniu rodziny i przyjaciół, przy kujawsko-pomorskiej gęsinie.

W Kujawsko-Pomorskiem powstał też wyjątkowo interesujący szlak krajoznawczo – kulinarny „Niech cię Zakole”, który biegnie wzdłuż Wisły. Tam w myśl idei „z zagrody na stół” serwuje się dania z gęsiny.  – Przygotowując gęsinę wystarczy sięgnąć po sól, pieprz, majeranek i cząber – radzi Piotr Lenart, znawca tradycyjnej kuchni i organizator wydarzeń kulinarnych na szlaku „Niech cię Zakole”. – To wystarczy. Nie trzeba od razu porywać się na wędzone półgęski, które i owszem są prawdziwym rarytasem. Gęś pieczemy z kwaśnymi jabłkami, najlepsze są oczywiście renety. Wyjątkowo smaczna jest okrasa, czyli tatar z gęsiny. Drobno zmielone mięso razem z tłuszczem doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cząbrem. Jak ktoś lubi, może dodać drobno posiekaną cebulkę.

Święto Niepodległości 2021 – Pieczona gęś stałym elementem świętowania

Gęsina jest smaczna i bardzo zdrowa. Dobrze by się stało, gdyby pieczona gęś stała się tradycyjną potrawą na Święto Niepodległości. Byłoby to takie połączenie tradycji świętomarcińskiej ze świętowaniem powrotu Polski po latach zaborów na mapę Europy.

Przeczytaj również: Andrzejkowe wróżby – jak to wyglądało dawniej? 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.5 / 5. Liczba głosów 11

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *