Rynek wieprzowiny. Otwarcie restauracji poprawi sytuację?

Download PDF

Rynek wieprzowiny mocno odczuwa skutki pandemii koronawirusa. Czy odmrażanie gospodarki i otwarcie restauracji poprawi sytuację hodowców świń – ceny pójdą w górę?

Koronawirus miał znaczący wpływ na rynek wieprzowiny w Polsce – przyznaje w rozmowie z AgroFakt Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej (Pol-Pig).

W pierwszej fazie koronawirus wywołał panikę, wszyscy ruszyli na zakupy. I to nie tylko w Polsce, ale również w wielu innych krajach. Ze sklepowych półek poznikały wszystkie te produkty, które miały dłuższe terminy przydatności. W kolejnej fazie nastąpiło zerwanie łańcuchów dostaw w całej UE. Zaczęło brakować towarów na półkach, a rolnicy nie mieli zbytu na żywiec, logistyka została zaburzona. Potem – mieliśmy problem z tym, że ograniczenia które zostały wprowadzone sprawiły, że zamknięty został kanał HoReCa, a to znacznie ograniczyło konsumpcję i spowodowało presję na ceny żywca – mieliśmy zjazd cenowy – mówi Aleksander Dargiewicz.

Koronawirus a rynek wieprzowiny

Wiele firm boleśnie odczuwa jeszcze wprowadzone ograniczenia związane z koronawirusem. Zalecenia obowiązujące w wielu krajach oznaczały w praktyce zachowanie odpowiedniej odległości między pracownikami na linii produkcyjnej. Mniej pracowników na zmianie to spowolnienie procesu produkcji i zmniejszenie liczby ubijanych świń. A to od razu odbija się na cenach skupu żywca. Dla przykładu:  w połowie marca we Włoszech z powodu zamknięcia zakładów mięsnych lub ograniczenia ich produkcji, widoczny był wyraźnie spadek ubijanych świń (-20 proc.).

Producenci wpadali w panikę – do rzeźni trafiały bowiem coraz lżejsze tuczniki. Rolnicy w obawie przed dalszym spadkiem cen skupu starali się sprzedać jak największą liczbę świń – informuje KZP-PTCH (Pol-Pig).

Ceny tuczników przestaną spadać?

Europejski rynek wieprzowiny powoli powraca jednak już do normalności. Notowania tuczników przestały spadać w Danii, Niderlandach, Austrii jak również w Belgii. W wielu krajach moce przerobowe zakładów mięsnych rosną – wcześniej ubojnie musiały wysłać część pracowników na kwarantannę lub zwalniać linie produkcyjne. Również zakłady mięsne w Niemczech – zamknięte wcześniej z powodu infekcji pracowników – powoli przymierzają się do powrotu do normalności i wznowienia produkcji.

Jak zauważa Aleksander Dargiewicz, unijni eksporterzy coraz bardziej zaczynają koncentrować się na rynku azjatyckim. Próbują właśnie tam – z uwagi na kryzys branży wieprzowiny w USA – odbudować swoje pozycje. Patrząc na obecne ceny wieprzowiny w UE problemu ze zwiększaniem eksportu do Azji raczej być nie powinno.

Rynek wieprzowiny – jakie ceny w Polsce?

Jak prognozuje Aleksander Dargiewicz, jeśli odmrażanie gospodarek w krajach UE postępować będzie zgodnie z planem, a restauracje i hotele zostaną otwarte to możemy liczyć na wzrost cen żywca wieprzowego. W Niemczech już widoczna jest podwyżka: cena VEZG w dniu 20 maja tego roku poszła w górę o 6 centów osiągając poziom 1,66 euro/kg (wbc).

Odmrażanie gospodarki, otwieranie kanału HoReCa, w szczególności restauracji będzie sprzyjało rynkowi wieprzowiny. Właściwie to my już odczuwamy tego skutki Cena już idzie w górę, choć na to nakłada się też efekt sezonowości. W czasie letnim bowiem jest sezon grillowy, rusza się turystyka, a spożycie wieprzowiny rośnie – podkreśla Aleksander Dargiewicz.

Liczymy, że teraz jak już będą działać restauracje oraz hotele to popyt na wieprzowinę wzrośnie. Krótko mówiąc: boleśnie odczuliśmy spadki cen żywca, oby teraz było już tylko lepiej – mówi Jan Kowal, hodowca z Wielkopolski.

Będą podwyżki?

rynek wieprzowiny

Rynek wieprzowiny mocno ucierpiał z powodu pandemii koronawirusa.

fot. pixabay

Na polskim rynku wieprzowiny już obserwujemy wzrost cen. W ostatnich tygodniach wyprzedaż żywca spowodowała braki na rynku tuczników. Obecnie notowania zaczynają plasować się w przedziale od 6,60 do 7,00 zł/kg (wbc).

W tej chwili cena odbiła się od dna i idzie w górę. Możemy to porównać do ceny niemieckiej. Tam była niedawno wyraźna obniżka z 1,90 do 1,60 euro/kg. W ostatnim tygodniu cena wynosiła 1,66 euro za kg co oznacza, że odbiła o 6 centów w górę – informuje Aleksander Dargiewicz. – My te niemieckie trendy naśladujemy. Różnica u nas w porównaniu z Niemcami to około 10 centów (w dół). Dlaczego tak jest? My nie jesteśmy bowiem w stanie eksportować naszej wieprzowiny na lukratywne rynki azjatyckie. Mam na myśli Chiny, Japonię, Koreę gdzie marże są duże. Niemcy, Duńczycy, Hiszpanie tam wywożą wieprzowinę, my natomiast sprzedajemy nasze produkty w UE – tłumaczy.

Rynek wieprzowiny – na początku maja w Niemczech była duża obniżka!

Walka z ASF zeszła na drugi plan?

Kolejnym negatywnym skutkiem pandemii koronawirusa okazało się być… sparaliżowanie walki z ASF.

Ze względu na pandemię koronawirusa w Polsce były ograniczone możliwości organizacji polowań, myśliwi mieli utrudnienia. Redukcja populacji dzików nie przebiegała więc tak jak byśmy sobie tego życzyli. Uwaga rządu skupiła się na koronawirusie i trudno się temu przecież dziwić. Wiadomo gdzie są priorytety, ważniejsze od życia zwierząt jest bowiem życie ludzi. Wydaje się jednak, że im bardziej efekt koronawirusa będzie słabł tym bardziej rząd skupi się na walce z ASF – zaznacza Aleksander Dargiewicz.

Źródło: KZP-PTCH (Pol-Pig)/ AgroFakt

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.5 / 5. Liczba głosów 2

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o