Październik stoi u dwora, jaka dla rolnika pora?

Pierwszy pełnoprawny miesiąc jesieni zachwyca kolorami i babim latem. Utrwalone w tradycji ludowej przysłowia podpowiadają, czego można spodziewać się w październiku.
Sama nazwa jednego z najpiękniejszych miesięcy w roku pochodzi od paździerzy, czyli suchych części łodyg lnu albo konopi, które odpadają od rośliny w trakcie przetwarzania słomy na włókno. Przez całe dekady październik był miesiącem lnu – kto tylko mógł, pracował przy jego obróbce. A pracy było co niemiara. Gdy tylko włókno było gotowe, siadano do przędzenia. Tak zwane wieczory prządkowe zaliczane są przez etnografów do najstarszych polskich zwyczajów. Kobiety wszystkich pokoleń tworzyły kręgi i podczas jesienno-zimowych wieczorów przędły len, obierały kapustę, darły pierze, a przede wszystkim prowadziły niekończące się rozmowy i śpiewy. (Słynną ilustracją muzyczną takiej aktywności jest pieśń Stanisława Moniuszki do słów Jana Czeczota Prząśniczka). Rodzinno-sąsiedzki czas sprzyjał zacieśnianiu więzi i snuciu okołozaduszkowych refleksji. Październik ma także alternatywne nazwy – „winnik” (od winobrania) i „pościernik” (od łodyg leżących na polach po ścięciu zbóż) to najpopularniejsze z nich.
Spis treści
Październik tka babie lato
Urody dodaje październikowi babie lato – przędna pajęcza nić, w którą można zaplątać się podczas jesiennych spacerów. Dla niektórych babie lato jest też synonimem określenia „złota polska jesień”. Ale dlaczego „babie”? Między innymi ze względu na skojarzenia z białymi włosami starszych pań u progu jesieni życia. Można również natknąć się na wyjaśnienia odsyłające do mitologii (greckie Parki przędły nić żywota, a w godzinie śmierci przecinały ją) lub ludowych wierzeń, które pajęczą nić traktowały jako „przędzę Matki Bożej”.
Przysłowia przewidują prognozę pogody
Świadectwem ludowej mądrości są między innymi przysłowia. Wnikliwi obserwatorzy przyrody dostrzegali zależności między porami roku a rozmaitymi zjawiskami, w efekcie czego powstały cenne porzekadła. Prognozy zapisane w melodii tradycyjnych zaśpiewów cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem, a ich wiarygodność nierzadko przewyższa nowoczesne pomiary pogodowe. Sprawdźmy, co może wydarzyć się w październiku i co to oznacza dla kolejnych miesięcy.
- Gdy październik mroźny, to nie będzie styczeń groźny. Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima.
- Gdy w październiku ciepło chadza, w lutym mrozy naprowadza. Gdy w końcu października łagodna pogoda, to lutemu mrozów doda.
- Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki z pola. Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo w gaju.
- W październiku, gdy liść z drzewa niesporo opada, późną to wiosnę zapowiada.
- W październiku kawek gromada, słotne dni nam zapowiada. Gdy październik z wodami, grudzień z wiatrami.
- Ile razy przed nowiem w październiku śnieg spadnie, tyle razy wśród zimy odwilży przypadnie.
- Kiedy październik śnieżny i chłodny, to styczeń zwykle łagodny.
- Gdy w październiku śniegi, lody, to w styczniu dużo wody.
- Kiedy w październiku mrozy i zawieje, w styczniu ciepłe słonko pewnie zajaśnieje.
Pole językowe rolników
Język polski nie należy do najłatwiejszych, dlatego rozpoczęliśmy cykl, w którym rozkładamy na czynniki pierwsze słowa wyłowione z rolniczego wszechświata oraz przywołujemy cenne przysłowia. Z wcześniejszymi artykułami cyklu można zapoznać się tutaj:
- Dożynki czy dorzynki?
- Na początku był rolnik
- Agro Show, show-agro, event rolniczy?
- Eko, bio, fit – dla rolnictwa to nic nowego
- Woła wrzesień, że już jesień – co znajdziemy w przysłowiach?
- Jesienią, na jesieni, w jesieni? Jak jest poprawnie?
- Czy różni się ciągnik od traktora?
- Polski jabłecznik na tajskich stołach
- Kto ma owce, ten ma co chce – udany sezon
- Minikiwi nikogo nie dziwi?
Źródło: A. Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego, Kraków 1927; J. Uryga, Rok polski w życiu, tradycji i obyczajach ludu, Włocławek 2013.










