W jakiej formie sprzedać ziarno kukurydzy: mokre czy suche?

Kukurydza obrodziła. Piękne łany kukurydzy oznaczają urodzaj, a ten może oznaczać niskie ceny. W jakiej postaci sprzedać więc ziarno?

Kukurydza tego roku obrodziła, ale to wcale nie oznacza, że plantatorzy są zadowoleni. Piękne łany oznaczają bowiem urodzaj, a ten może oznaczać niskie ceny. I wtedy pojawia się pytanie: przetrzymać ziarno czy sprzedać tak szybko jak się da, bo z nadprodukcją mogą być kłopoty?

Uprawa kukurydzy na ziarno jest w Polsce coraz popularniejsza. Zmieniający się klimat powoduje, że 10 t/ha osiągają nie tylko najlepsi. Jest cieplej niż kilkanaście lat temu, a odmian kukurydzy jest tyle, że w każdym regionie Polski można pokusić się o uprawianie kukurydzy na ziarno.

Jednym z regionów, gdzie uprawa kukurydzy jest niezwykle popularna, jest Wielkopolska. Tu, w pobliżu Kościanu, mieszka Wacław Majewski, rolnik, który uprawia kukurydzę na 15 ha.

– Gdybym miał więcej ziemi, uprawiałbym więcej – przyznaje pan Wacław. To jedna z tych upraw, które do tej pory się opłacały, ale trzeba mieć naprawdę dużo hektarów.

W jakiej formie sprzedać ziarno kukurydzy: mokre czy suche?

W naszym kraju jest dużo cieplej niż kilkanaście lat temu, a odmian kukurydzy jest tyle, że w każdym regionie można pokusić się o uprawianie kukurydzy na ziarno.

Zdaniem pana Wacława kukurydza jest dość prosta w uprawie.

– Największym problemem są szkodniki, ale już się nauczyłem zastawiać pułapki – mówi. – Umiem rozpoznać, co się odłowiło, i odliczyć dni od lotów motyli do czasu składania jaj i wylęgu larw. Dziś bez oprysków żadna uprawa się nie uda.

Ale w tym roku nawet szkodniki nie pokrzyżowały planów plantatorom kukurydzy. Wyrosła dorodna, piękna i jest nadzieja na naprawdę dobre plony.

– No i jest problem – mówi Wacław Majewski. Piękna kukurydza oznacza, że będzie urodzaj. Ziarna będzie dużo, więc ceny będą niskie. Jeśli do tego jeszcze dojdą transporty z Ukrainy, będzie bardzo źle.

Czy jest się czego obawiać? Niektóre punkty już rozpoczęły skup tegorocznej, mokrej kukurydzy. Cena? 350360 zł/t

– To za tanio – mówi pan Wacław. – Minimalna cena, żeby utrzymać opłacalność produkcji, to 400 zł/t. Ale duże punkty skupu najchętniej podpisują kontrakty z dużymi dostawcami. Moje 15 ha na nikim w Wielkopolsce nie robi wrażenia.

W jakiej formie sprzedać ziarno kukurydzy: mokre czy suche?

Tegoroczna pogoda dała w kość rolnikom uprawiającym zboża. Plantatorom kukurydzy powinna natomiast przynieść dobre zbiory.

Duży może więcej?

– Są rolnicy, którzy mają 100 czy nawet 200 ha kukurydzy – mówi Łukasz Kowalski, specjalista ds. produkcji roślinnej Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Wszystko wskazuje na to, że zbiory będą bardzo dobre, choć kilkanaście upalnych dni we wrześniu przesuszyło kukurydzę. Większość dużych producentów ma suszarnie olejowe, ale większość ma też podpisane umowy z firmami przetwórczymi.

Duże punkty skupu najchętniej podpisują kontrakty z dużymi dostawcami. Moje 15 ha na nikim w Wielkopolsce nie robi wrażenia.

Wacław Majewski, rolnik z Kościanu

Taka umowa, nawet przy przeciętnym roku, gwarantuje zwrot kosztów i pewność zarobku przy uprawie kukurydzy. Region nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia.

Podobnie jest więc w Małopolsce.

– Rolnicy, którzy uprawiają kilkadziesiąt czy ponad 100 ha kukurydzy, mają suszarnie i silosy – mówi Dorota Paczyńska, główny specjalista ds. produkcji roślinnej w Małopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Karniowicach. – Mali producenci, mający kilka czy kilkanaście hektarów, najczęściej sprzedają kukurydzę prosto z pola podjeżdżają pod pole tiry i są od razu, z kombajnu, załadowywane. Dosuszanie ziarna jest bardzo drogie, dlatego wielu drobnych plantatorów sprzedaje kukurydzę, starając się nie ponieść dodatkowych kosztów.

W jakiej formie sprzedać ziarno kukurydzy: mokre czy suche?

Rolnicy, którzy mają możliwość dosuszenia i przechowania kukurydzy po zbiorach, mogą poczekać na lepszą cenę.

Jak drogie jest dosuszanie?

Wielkopolska Izba Rolnicza pokusiła się o kalkulacje opłacalności produkcji kukurydzy na ziarno przy założeniu plonu w wysokości 8 t/ha. Wynika z niej, że koszt wyprodukowania ha kukurydzy to ok. 6 tys.. Policzono wszystko: ubezpieczenie uprawy, podatki, zbiór kombajnem, pracę ciągnika i… dosuszanie. Obniżenie wilgotności o 16% w cenach z sierpnia 2016 r. w Wielkopolsce wyliczono na 1216 zł w przeliczeniu na 1 ha uprawy. Według wyliczeń WIR średnio na 1 ha uprawy rolnik może zarobić ok. 700 zł.

Także Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego przygotował kalkulację opłacalności produkcji kukurydzy na ziarno przy założeniu plonu w wysokości 8,5 t/ha. Tu dosuszenie ziarna z 30% do 14% oszacowano na 1360 zł.

Jak widać, bez względu na to, kto rachuje – wynik jest podobny. Suszenie jest drogie. Ale – w wielu wypadkach – konieczne. Łatwo policzyć, że jeśli koszt dosuszenia 8,5 t ziarna wynosi ok. 1300 zł, to jest to ok. 153 zł za 1 t.

Ceny mokrego ziarna wynoszą teraz 360 zł/t – mówi Wacław Majewski. – Sucha kukurydza skupowana jest po ok. 550620 zł/t. Czyli opłaca się suszyć. Moim zdaniem się opłaca.

W jakiej formie sprzedać ziarno kukurydzy: mokre czy suche?

Kukurydza sprzedawana prosto z pola ma wilgotność rzędu 30%.

Tylko skąd wziąć fundusze na suszarnię?

Po tegorocznych perypetiach z pogodą wielu rolników mówi o tym, że chętnie zainwestowałoby w suszarnię.

– Ten rok wyjątkowo pokazał, że suszarnia jest potrzebna – mówi Krzysztof Witczak, rolnik spod Szydłowca w woj. mazowieckim. – Bardzo przydałaby się przy zbożach, a przy kukurydzy jest niezbędna. Zbierane ziarno ma ok. 30% wilgotności, a aby przechować i sprzedać, trzeba zbić to do 16%. Jak odparowuje woda traci się na masie, ale zyskuje się na cenie.

Choć rolnicy wiedzą, że suszenie w suszarniach opalanych olejem jest bardzo drogie.

Większość dużych producentów ma suszarnie olejowe, ale większość ma też podpisane umowy z firmami przetwórczymi.

Łukasz Kowalski z WODR

– Ale jeśli za miesiąc będą takie ceny, do jakich tu, na Mazowszu, przymierzają się skupy, to ziarno trzeba będzie przesuszyć i przetrzymać – dodaje Krzysztof Witczak. – Mam nadzieję, że będzie trochę lepiej. No i liczę na to, że ktoś wreszcie zahamuje napływ połamanych ziarniaków z Ukrainy i nasze piękne ziarno będzie za kilka miesięcy w cenie.

Pan Krzysztof podkreśla, że od kilku miesięcy znów zainteresował się polityką… Słucha komunikatów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, słucha, jak zapowiadane są kolejne kontrole zboża napływającego do Polski z Ukrainy i…

– Nie słyszałem wyników żadnej z kontroli… Były takie? – pyta pan Witczak. – Wierzę, że ktoś nas obroni, bo bardzo potrzebujemy rzetelnego sprawdzenia jakości ziarna, które przyjeżdża do Polski z Ukrainy. Nasze jest lepsze. Nasze jest zdrowsze.

Ale takie zapewnienia na nikim nie robią dziś wrażenia. Liczy się tylko cena. Pan Krzysztof własnej suszarni nie ma. Jeśli ceny będą bardzo złe, wynajmie suszarnię, aby wysuszyć ziarno i przetrzymać je przez kilka miesięcy.

– Duzi mają lepiej, dostają większe dopłaty, banki chętniej z nimi rozmawiają – mówi Krzysztof Witczak. Gdybym dostał dobry kredyt, chętnie bym zainwestował w suszarnię i dobre silosy. Ten rok bowiem pokazał, że magazyn jest niezbędny. A magazyn z suszarnią może dać komfort czekania na najlepszą cenę i dla ziarna kukurydzy, i dla zboża.

W jakiej formie sprzedać ziarno kukurydzy: mokre czy suche?

Inwestycja w silosy to dla niektórych rolników marzenie.

Kłopot w tym, że do budowy takiego obiektu potrzeba wsparcia. Jakie są zatem możliwości sfinansowania zakupu bądź budowy suszarni, magazynu lub silosu?

Producentom rolnym zainteresowanym zakupem suszarni czy budową silosów proponujemy kredyt udzielany na okres do 10 lat, przy czym harmonogram spłat rat dostosowany jest do funkcjonowania danego gospodarstwa – wyjaśnia Piotr Domagała z Banku Zachodniego WBK. – Przy większych inwestycjach związanych z budową magazynu można posiłkować się kredytem z dłuższym okresem spłaty, sięgającym 15 lat. Finansowanie odbywa się przy minimalnym udziale własnym klienta, wprowadziliśmy także możliwość karencji w spłacie kapitału.

Sucha kukurydza skupowana jest po ok. 550–620 zł/t. Czyli opłaca się suszyć. Moim zdaniem się opłaca.

Wacław Majewski, rolnik z Kościanu

Co więc robić: suszyć czy sprzedawać od razu? A może, gdy trafi się chętny, sprzedać kukurydzę na pniu za 3500–4000 zł/ha i pozwolić nabywcy zrobić z nią, co zechce? Każdy rolnik musi sam podjąć decyzję, co jest najlepsze w jego sytuacji. Warto jednak skorzystać z pomocy specjalistów z Ośrodków Doradztwa Rolniczego, którzy naprawdę wiele potrafią i pomogą zrobić kalkulację opłacalności dla własnych warunków – bo przecież każde gospodarstwo jest inne.

Rok 2016 pod wieloma względami jest wyjątkowy. Po słabych plonach zbóż zapowiadają się dobre plony kukurydzy. Może więc wreszcie rolnicy zarobią: będą pieniądze na odtworzenie produkcji i dostaną zapłatę za swoją ciężką pracę. Oby kukurydza w tym roku dobrze płaciła!

 

Powiązane: Rolnictwo a pogoda: zbieramy plony… i co dalej?

VAT w rolnictwie: zasady rozliczania podatku dochodowego przez rolników

Którzy rolnicy powinni płacić podatek VAT na zasadach ogólnych? O czym muszą pamiętać przy prowadzeniu ksiąg rachunkowych?

8 grudnia 2016

Rozwój roślin: okresy krytyczne

Są momenty w rozwoju zbóż, kiedy niedobory składników czy ataki agrofagów mogą być tragiczne w skutkach. Kiedy należy szczególnie uważać?

3 grudnia 2016

Klęski żywiołowe: jest pomoc dla rolników!

Tylko do 5 grudnia poszkodowani w wyniku klęsk żywiołowych mogą w biurach powiatowych ARiMR składać wnioski o pomoc finansową.

2 grudnia 2016